Dane wyjazdu

Ogółem (km):

73.77

W terenie (km):

11.50

Czas jazdy (h):

05:16

Prędkość średnia (km/h):

14.01

Prędkość maksymalna (km/h):

-

Temperatura (C):

-

Rower:

Dziuniek

Ano pojechaliśmy z Tomim i Magdą pociągiem w okolicę Siedlec. Ale wysiedliśmy wcześniej, w Mrozach, gdzie wcale nie było mrozów. Dziwna miejscowość. Niby jest, a nie ma. Potem był Kałuszyn bez kałuż, Wity bez witania, Dalbogi bezbożne. Nie cierpieliśmy w Cierpiętach, nie było metra na Wierzbnie, w Krypach nie było ani jednej łodzi. Co za dzień.

W Liwie nie spotkaliśmy Liv Taylor tylko burza grzmiała na horyzoncie złowrogo.
Na całe szczęście w Grodzisku było Grodzisko. Ale nie było go za bardzo widać. Po drodze spotkaliśmy dym i ogień na polu. ToMi zdzwonił po straż pożarną,ale chyba nie przyjechali. Ale tak naprawdę to nie wiadomo.
Nie oszczegało nas Oszczerze, nie prosili w Proszewie nie skopali w Kopciach ;)
Za to w Suchej był skansen, którego nie było widać. Na początku. Potem już było.
Wracaliśmy pociągiem z Kotunia po uprzednim zjedzeniu tego i owego na ławce. Apdejt: Dla odmiany w Kotuniu Kot był.

Dokładna trasa u wujka Tomiego

Moje zdjęcia się wgrywają do TEGO katalogu.

Na liczniku Dziuńka 2692km.

p.s.Opracowaliśmy metodę spinania 3 rowerów z sakwami małym u-lockiem ;)



Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa ojowy
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]

Komentarze

staahoo

Piątek, 31.07.2009 21:33:42

Czy pod zamczyskiem w Liwie kręciła się ta pięknotka ...
http://picasaweb.google.com/velomanlodz/Liw#5253434578156628962

lavinka

Poniedziałek, 27.07.2009 12:07:51

Co nam wyszło? Moc porównań i nic więcej, padłam na pysk, zapuściłam tylko wrzucanie zdjęć(znów ponad 300)na picasę i poszłam spać :)

Grodziska można próbować lokalizować z satelity, po kształcie. Zresztą zauważyłam,ze ostatnio nawet Żyrardów lepiej na google maps wygląda, to może Dzwonkowice też :)

meteor2017

Poniedziałek, 27.07.2009 11:34:01

I tak nie wszystkie sa (nie ma tego w Starej Rawie i tego co nie wiem czy jest i gdzie w Dzwonkowicach niedaleko...), a jak nie jest dokladnie i dobrze na mapie zaznaczone gdzie jest to grodzisko, to ciezko znalezc, albo zlokalizowac, ze to to ;-) Tam mam z tym w Dzwonkowicach - czy to wzgorze czesciowo wyeksploatowane na piach to wlasnie grodzisko?

meteor2017

Poniedziałek, 27.07.2009 11:32:09

Zamki jak zamki, w kazdym przewodniku i mapie sa, ale jak zobaczylem grodziska! To sie nie zastanawialem, nastepnym razem kupie czesc wydana na Podlasie :-)

I co wam wyszlo?

lavinka

Poniedziałek, 27.07.2009 11:26:20

Podoba mi się Twoja książka. Z grodziskami(między innymi). Można by niejedną wyprawę zorganizować ich tropem. poro ich tam jest (w książce).
A wczoraj z ^emzi zastanawialiśmy się czy w tym hełmie w Liwie jesteś bardziej podobny do wuja Matta, Don Kichota czy Lancelota ;)

meteor2017

Poniedziałek, 27.07.2009 11:22:51

W sumie i tak ciekawiej niz gdyby w srodku byly krzaki nie do przejscia o tej porze roku ;-) A wiele wiecej tez by nie bylo pewnie widac - urok grodzisk.

lavinka

Poniedziałek, 27.07.2009 11:19:53

Z Grodziskiem to było dość wesoło.... to tu? Na pewno?Ne... chyba nie tu.... Ale ten wał wysoki z tyłu...to może tu... Dopiero po przejściu wałem dookoła można było dostrzec,że to spory nasyp.Najbardziej było to widać na skarpie przy Liwcu. Ale z początku rozczarowało mnie,że środek zaorali...no, ale cóż "prywatna własność" :)

lavinka

Poniedziałek, 27.07.2009 11:16:43

Ech te literówki... faktycznie w Kotuniu był kot :)

meteor2017

Poniedziałek, 27.07.2009 11:16:30

Aha, i grodzisko było widać dobrze, tylko trzeba było zmienić skalę, że jest ono duuuże i ten wał na horyzoncie, to właśnie wał grodziska

meteor2017

Poniedziałek, 27.07.2009 11:15:12

A w Kotuniu był kot :-) Nie wiemy czy straż pożarna przyjechała, bo nie czekaliśmy by sprawdzić


P.S. Nie w uchej a w Suchej, która była za rzeczką