lavinki
rowerowy blog
64- do sklepu i kawałek masy
27.08.2010 | Komentarze #10
Dane wyjazdu
Ogółem (km):
10.18
W terenie (km):
0.00
Czas jazdy (h):
01:05
Prędkość średnia (km/h):
9.40
Prędkość maksymalna (km/h):
-
Temperatura (C):
-
Rower:
W zwiazku z zawirowaniami organizacyjnymi nie mogłam być na masie, podskoczyłam tylko na początek by porobić fotki(i dać złupić ludziom skrzynkę Masy Krytycznej oraz zakupić szprychówkę). Wcześniej byłam w sklepie po produkty na wyjazd, który nie wiadomo czy się odbędzie... no i tyle tego pedałowania.
Poza tym trójce ludzi tłumaczyłam co to jest Masa Krytyczna :)
63-na geokrecie Machniom do Żyrka
26.08.2010 | Komentarze #0
Dane wyjazdu
Ogółem (km):
6.04
W terenie (km):
0.00
Czas jazdy (h):
00:40
Prędkość średnia (km/h):
9.06
Prędkość maksymalna (km/h):
-
Temperatura (C):
-
Rower:
Czyli rowerowanie głównie po Żyrardowie, bo to najlepszy środek lokomocji w ym miasteczku. Najpierw zreaktywowałam zaginioną skrzynkę, potem odbiłam się od knajpy która wyjątkowo miałą byc czynna od 20tej i w końcu ze Stepą napotkanym po drodze i Wallsonem wylądowaliśmy w Tygielku. Z Tygielka na pociąg i tyle było jeżdżenia. Lansowałam się czerwoną parasolką podczas jazdy, bo padał deszcz.
62 - Krótka miejska przejażdżka
24.08.2010 | Komentarze #4
Dane wyjazdu
Ogółem (km):
7.77
W terenie (km):
0.30
Czas jazdy (h):
00:35
Prędkość średnia (km/h):
13.32
Prędkość maksymalna (km/h):
-
Temperatura (C):
-
Rower:
Miałam pójść na piechotę i już dwa koki od domu pomyślałam... a właściwie dlaczego nie rower? Przecież będzie szybciej. Powrót po Bauchausa, potem do lasu po keszyk mobilny i do Le Clerca po zakupy. I tu dżings, okazało się że mam w portfelu kartę madre do bankomatu, nie swoją. Na szczęście pani zostawiła moje zakupy obok kasy a ja rowerkiem śmignęłam do domu, wakrknęłam na kogo trzeba i pognałam po zakupy ze swoją kartą. W sumie i tak poszło szybko, na Bauhausie na prostej rozwijam prędkości rzędu 18km/h :) Szkoda,że tak mało prostych.
61-Powrót do Warszawy
23.08.2010 | Komentarze #0
Dane wyjazdu
Ogółem (km):
2.74
W terenie (km):
0.00
Czas jazdy (h):
00:17
Prędkość średnia (km/h):
9.67
Prędkość maksymalna (km/h):
-
Temperatura (C):
-
Rower:
Na dworzec w Żyrardowie i z dworca do metra, z meta do domu. Bardzo mi spieszno, bo praca dusi.
60-niedzielne lajtowe rowerowanie
23.08.2010 | Komentarze #0
Dane wyjazdu
Ogółem (km):
44.08
W terenie (km):
20.00
Czas jazdy (h):
02:37
Prędkość średnia (km/h):
16.85
Prędkość maksymalna (km/h):
-
Temperatura (C):
-
Rower:
Po odespaniu dnia poprzedniego niedługa wyprawa do Radziwiłłowa po nową skrzynkę. Niestety nie udało się nam z Tomim zdobyć FTFa, ktoś nas ubiegł kilka godzin później. Tak to jest jak się śpi do południa ;) Po drodze przeserwisowaliśmy swoje okoliczne skrzynki. Było też parę niespodzianek, jedną skrzynkę znaleźlismy schowaną w innym miejscu, obok drugiej była ścinka i miejsce nie jest już takie malownicze jak kiedyś. Powrót "na skróty" ale wcale nie był taki krótki, trzeba było objeżdżać zygzakiem bo z Radziwiłłowa do Żyrardowa nie ma drogi wzdłuż torów.
59-wycieczka po pracy
21.08.2010 | Komentarze #2
Dane wyjazdu
Ogółem (km):
60.89
W terenie (km):
20.00
Czas jazdy (h):
03:59
Prędkość średnia (km/h):
15.29
Prędkość maksymalna (km/h):
-
Temperatura (C):
-
Rower:
Trafiła się fucha w Józefosławiu to dojechalim z Tomim tam z metra przez las Kabacki. Po pracy dorżnęliśmy jedną skrzynkę w lesie kabackim i kilka w Powsinie. Po drodze zregenerowaliśmy jeden kesz Rubeusa. Jak tylko wysłałam mu mmsa z info o tym - zadzwonił i kazał nam na się poczekać. To myknęliśmy do pobliskiego sanktuarium, bo tam się milej czeka na ławeczkach a dwa może jakąś inną skrzynkę się najdzie? Nie najszło. Za to podjechał Rubeus i przez jakiś czas keszowaliśmy razem po kępie Okrze(w)skiej i kępie Zawadowskiej a jeszcze potem po Morysinie (chaszcze i ruinki). Na koniec dnia 3 razy obeszliśmy nieczynną szkołę(budynek z XIXw.) I potem Rubeus pojechał do domu a my jeszcze szwendaliśmy się bliżej Wisły i kombinując mostami dotarliśmy na dworzec i pyk do Międzyborowa a stamtąd rowerami do Żyrka.
58 - Na działkę po Maniot i z powrotem
20.08.2010 | Komentarze #10
Dane wyjazdu
Ogółem (km):
19.20
W terenie (km):
6.00
Czas jazdy (h):
01:18
Prędkość średnia (km/h):
14.77
Prędkość maksymalna (km/h):
-
Temperatura (C):
-
Rower:
Miałam go rozbić na tydzień, został miesiąc. I trochę się przez to odbarwił z zielonego na brązowo. Nic to, lepiej będzie się maskować. Poza tym dziś odległość na oko(ale stała trasa, to wiem ile mi zajmuje) no i już najstarszym moim rowerem z nową fajką pod kierownicę. Muszę go teraz ustawić jako domyślny i zmienić nazwę. Nie mam pojęcia na jaką :)
edit: +6,15km po ustawieniu licznika, ale coś czuję że nowa końcówka nie do końca pasuje. Trzeba będzie kombinować.
57 - Po Żyrku i do domu
16.08.2010 | Komentarze #24
Dane wyjazdu
Ogółem (km):
9.54
W terenie (km):
0.00
Czas jazdy (h):
00:43
Prędkość średnia (km/h):
13.31
Prędkość maksymalna (km/h):
-
Temperatura (C):
-
Rower:
Coraz ciężej wyjeżdża mi się z tego miasta. Koleje Mazowieckie mnie rozumieją i dlatego nawet odwołali mi pociąg do Warszawy, dzięki czemu w Żyardowie byłam godzinę dłużej ;) Nawet bankomat się popsuł, przez co musiałam podjechać do innego.
Tak czy siak starczyło czasu na założenie skrzynki geocache, bo przypadkiem w rowerze znalazłam nieużywany logbook :)
Powrót pociągiem 16.09 i pani pyskująca w windzie, że co ja tu z rowerem (cała winda pełna ludzi którym nie chciało się jechać ruchomymi schodami). Puściły mi nerwy i pani się dowiedziała, że jest gruba i wredna.
Wysiadłam na Marymoncie, bo jazda dusznym metrem była okropna. Przy okazji po drodze sfociłam szykowną rowerzystkę na różowym rowerze :)
56 - Między burzą a burzą setka przypadkowa
15.08.2010 | Komentarze #6
Dane wyjazdu
Ogółem (km):
101.86
W terenie (km):
21.00
Czas jazdy (h):
07:13
Prędkość średnia (km/h):
14.11
Prędkość maksymalna (km/h):
-
Temperatura (C):
-
Rower:
Nocny rower z 14/15 sierpnia, jeżdżenie nocą z krótkimi przerwami na keszowanie od godz.20.45 w Sochaczewie do 10.45 W Żyrardowie, najbardziej na północ byliśmy za Brochowem, tj. nad Wisłą w Śladowie,przy pomniku z 1939r. Odwiedziliśmy też fragment Puszczy Kampinoskiej. Dwa razy odwiedziliśmy ruiny w Sochaczewie, bo za pierwszym razem w nocy było za dużo ludzi. W drodze powrotnej przetarta opona uszkodziła mi dętkę... dobrze,że Tomi miał zapasową bo jak okazało się-moja była od innego roweru(o innych kołach). Nocą jeździ się przyjemnie, za dnia już o 9 było okropnie. Gdybym była kostka lodu to rano zamiast lodu byłaby kałuża.
Tuż przed Żyrardowem okazało się,że prawie dobijam do setki i dlatego zrobiliśmy kółko do placu Wolności(obecnie JP II), przy okazji przejechaliśmy przez park i lofty. A wszystko by przy okazji sprawdzić darmowe wifi na placu. Okazuje się,ze wifi jest,ale nie łączy za to łączy wifi jakiejś pani Bożeny i net śmiga jak marzenie. Pozdrawiamy panią Bożenę ;)
p.s. Burze błyskały cała noc,ale żadna z nich nas nie znalazła.



55 - Piątek Trzynastego
13.08.2010 | Komentarze #0
Dane wyjazdu
Ogółem (km):
26.00
W terenie (km):
3.50
Czas jazdy (h):
02:16
Prędkość średnia (km/h):
11.47
Prędkość maksymalna (km/h):
-
Temperatura (C):
-
Rower:
Wyjątkowo mało pechowy. Odbiłam się od jednego mikrusa w Żyrardowie, na trasie do Międzyborowa były roboty drogowe i objazd, w rodze z Pruszkowa do Komorowa(od stacji) tylko 3 razy się zgubiłam a wracając do Pruszkowa tylko 2. Ale na szczęście się odnalazłam i nawet jednego kesza pruszkowskiego złupiłam(co się tam wybierałam od lat). Tak to jest jak się mapy ze sobą nie zabiera. ;)
Przy okazji zgubienia się w Pruszkowie znalazłam ulicę Cyklistów :)
54 - dzień pieszego rowerzysty
13.08.2010 | Komentarze #0
Dane wyjazdu
Ogółem (km):
10.60
W terenie (km):
0.00
Czas jazdy (h):
01:45
Prędkość średnia (km/h):
6.06
Prędkość maksymalna (km/h):
-
Temperatura (C):
-
Rower:
Jechałam właściwie tylko kawałek od metra Ratusz do rogu Miodowej i Krakowskiego Przedmieścia oraz kawałek do Parku Krasińskich. Potem spotkałam Tomiego i dalej na piechotę na Krakowskie i znów na piechotę na spotkanie uczestników wyjazdu do Czarnogóry(zahaczyliśmy o Buw i Mariensztat) i dalej znó na piechotę na dworzec Powiśle. Myk do Żyrardowa i znów spacerem :)
Ale za to rowerkiem miejskim, Bauhausikiem kochanym ;)
53 - Jeszcze raz do Łomianek
11.08.2010 | Komentarze #0
Dane wyjazdu
Ogółem (km):
24.86
W terenie (km):
7.50
Czas jazdy (h):
01:27
Prędkość średnia (km/h):
17.14
Prędkość maksymalna (km/h):
-
Temperatura (C):
-
Rower:
Ale już tylko do roboty i z roboty, dlatego krócej. Uff, jak gorąco.
52 - nareszcie jakieś przyzwoite kilometry
07.08.2010 | Komentarze #2
Dane wyjazdu
Ogółem (km):
41.46
W terenie (km):
11.70
Czas jazdy (h):
02:33
Prędkość średnia (km/h):
16.26
Prędkość maksymalna (km/h):
-
Temperatura (C):
-
Rower:
Najpierw do pracy w Łomiankach (a dokładniej to już chyba Kiełpin jest). Potem do drogi i jeziorko Dziekanowskie, potem do drogi i Pieńków, do drogi i Łomna... i nareszcie do domu. Po drodze przez jakiś czas towarzyszył mi brat Finito na ostrym kole. Potem odpuścił,bo zanosiło się na więcej terenu ale w sumie nie było tak źle.
A miejsce pracy lavinki wyglądało tak:
51-krótki lajcik po magnesy
06.08.2010 | Komentarze #0
Dane wyjazdu
Ogółem (km):
5.50
W terenie (km):
0.20
Czas jazdy (h):
00:23
Prędkość średnia (km/h):
14.35
Prędkość maksymalna (km/h):
-
Temperatura (C):
-
Rower:
Imć pan Wallson zadzwonił, czy nie wybieram się po magnesy do bliskiej hurtowni, co można kupić każdą ilość. Wybierałam się tam jak sójka za morze od kilku tygodni - to mnie zmotywowało. Wcześniej tylko obróciłam do bankomatu. Nawierzchnia zróżnicowana :)
50 - wycieczka po farbę
02.08.2010 | Komentarze #0
Dane wyjazdu
Ogółem (km):
8.79
W terenie (km):
0.00
Czas jazdy (h):
00:34
Prędkość średnia (km/h):
15.51
Prędkość maksymalna (km/h):
-
Temperatura (C):
-
Rower:
do malowania kuchni na Bemowo. Ścieżki rowerowe, ulice i inne ciągi.

