Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi lavinka z miasteczka Żyrardów. Mam przejechane 49842.62 kilometrów w tym 8385.96 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 15.04 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Inne linki

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy lavinka.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 19.08km
  • Teren 4.50km
  • Czas 01:13
  • VAVG 15.68km/h
  • Sprzęt Pradziadek
  • Aktywność Jazda na rowerze

5: Do bobrzego jeziorka

Niedziela, 9 sierpnia 2026 · dodano: 09.08.2026 | Komentarze 0

Miałam nie jechać, bo wydawało mi się, że będzie za gorąco, ale Tomi mnie wygonił. Faktycznie następny raz, kiedy będę mogła jechać, wypadnie za tydzień, a diabli wiedzą czy znowu nie przypali upałem. Musiałam jechać rano, bo rano po nocy woda ma niższe PH i więcej CO2, poza tym chcę porównać różne zbiorniki o podobnej godzinie. Próbki pobieram około 10tej. Już leci fotosynteza, ale na pół gwizdka. 
Przy okazji zwiedziłam nowy DDR. Bardzo mi się podoba nawierzchnia i sposób poprowadzenia poza jednym elementem, to znaczy wjazdami i zjazdami, które są koszmarne. A droga jak nie miała pobocza, tak nadal nie ma i auta po staremu prują. W niedzielę był na szczęście mniejszy ruch. Do jeziorka jechałam pod wiatr i chwilami było mi za ciepło, na dodatek pod górkę... ale dystans nie był duży, więc jakoś dociągnęłam. Powrót był dużo szybszy i z górki.
Na miejscu wzięłam próbki wody z dwóch miejsc, jedną z wartkiego nurtu odnogi Pisi przelewającej się z jednego jeziorka do drugiego, a druga próbka poszła z wody stojącej z rzęsą wodną. Woda z nurtu była przezroczysta i wydawała się mieć dobry skład, a z bobrzego jeziorka brązowa i mętnawa. Jednak testy kropelkowe pokazały prawdę. Woda z nurtu była zanieczyszczona NO2. Nie było ich dużo, ale trochę było. Za to brudna woda nie miała ich wcale, NO3 też nie. Za to obie próbki miały podwyższony poziom fosforanów (PO4). Podejrzewam, że to wina suszy i odchodów bobrów na miejscu. Może dalej od żeremi jest lepiej. Obie próbki podobnie jak jeziorko z poprzedniego dnia miały wysoki poziom CO2, 30, a bobrze jeziorko nawet 34. Miały też niższe PH, zaledwie 7, co jak na tutejszą okolicę jest naprawdę najniższym wynikiem do tej pory. Po prostu na dnie leży dużo liści, a woda ma mniej wapnia niż w innych miejscach. Nie wiem co wchłania wapń, ale jest go 2x mniej niż we wczorajszym bajorku. Można powiedzieć, że woda jest neutralna pod względem PH. Czyli kwasy humusowe równoważą zasadowy wpływ skał z okolicy. Zrobiło się tu prawie blackwater, kolorem na pewno. No i w ogóle jest to piękne miejsce.


Bobrze jeziorko 3

Bobrze jeziorko 1 (z tego nie brałam próbek, bo przez krzaki ciężko było się dostać do wody).




  • DST 15.84km
  • Teren 7.00km
  • Czas 01:02
  • VAVG 15.33km/h
  • Sprzęt Pradziadek
  • Aktywność Jazda na rowerze

4: Obejrzeć rybki w bajorku

Sobota, 8 sierpnia 2026 · dodano: 08.08.2026 | Komentarze 9

Podjechałam sobie z samego rana pooglądać jak się miewa "susza" w bajorku w żyrardowskim lesie. Poziom wody spadł ze 30cm, rzęsa wodna na dopływie do bajorka zgniła, ale już obok bajorka żyje, tylko nie miałam się do niej jak dostać z powodu pokrzyw. Za to bajorko pełne ryb. Wzięłam do słoika trochę wody z liścmi do testów i wyszło, że jest czysta jak kryształ mimo zielono-brązowej barwy, totalne zero szkodliwych związków takich jak amoniak, azotany czy azotyny, natomiast jest twarda jak woda z jeziora Tanganika, ponad 120mg wapnia na litr. Masakra. :D

Krzyż przy 1 maja po drodze

Drugi krzyż po drodze

Rybki


Bajorko




  • DST 8.60km
  • Teren 1.80km
  • Czas 00:34
  • VAVG 15.18km/h
  • Sprzęt Pradziadek
  • Aktywność Jazda na rowerze

3: Sprawdzić czy jaśmin kwitnie

Piątek, 5 czerwca 2026 · dodano: 05.06.2026 | Komentarze 0

Jaśmin spotkała niemiła niespodzianka, zwaliło się na niego drzewo. Ale się nie poddał, odbił i odrasta. Ma sporo pąków i pierwsze kwiaty. Zbiorę ich trochę w przyszłym tygodniu, przy okazji roślina odzyska trochę sił.


  • DST 8.56km
  • Teren 0.50km
  • Czas 00:40
  • VAVG 12.84km/h
  • Sprzęt Pradziadek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

2: Do lasu międzyborowskiego

Sobota, 4 kwietnia 2026 · dodano: 04.04.2026 | Komentarze 0



  • DST 2.91km
  • Teren 0.30km
  • Czas 00:15
  • VAVG 11.64km/h
  • Sprzęt Pradziadek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

1: Z Kluską dookoła osiedla

Piątek, 3 kwietnia 2026 · dodano: 03.04.2026 | Komentarze 4

Testowanie nowego roweru Kluski i przykręcanie śrub po drodze. ;)

  • DST 8.69km
  • Teren 3.00km
  • Czas 00:40
  • VAVG 13.04km/h
  • Sprzęt Pradziadek
  • Aktywność Jazda na rowerze

40: Po mieście 3

Niedziela, 21 grudnia 2025 · dodano: 30.12.2025 | Komentarze 0

Kółko po miejskich opłotkach i kawałek lasu. No to nie będzie tysiąca kilometrów, bo po szklance jednak się nie da jeździć.

  • DST 10.43km
  • Czas 00:41
  • VAVG 15.26km/h
  • Sprzęt Pradziadek
  • Aktywność Jazda na rowerze

39: Po mieście 2

Piątek, 19 grudnia 2025 · dodano: 19.12.2025 | Komentarze 1

Dziś przypomniała mi się stara zabawa w liczenie choinek. Naliczyłam tylko dziewięć, ale trasę miałam taką powiedzmy, mało choinkową. Było chłodniej niż wczoraj, ale i wcześniej, przez co dokuczaliśmy sobie z autami na przejazdach rowerowych. Taka pora, przed 17, a po 17 chyba się robi jeszcze gorzej. W drodze powrotnej na wale spowalniającym wyskoczył mi pręt z mocowania błotnika i spowodował, że z roweru spadła mi sakwa. No pięknie. Szybko zamontowałam wszystko z powrotem, ale trochę mi zmarzły paluchy przez to (musiałam do operacji zdjąć rękawiczki na minutę). Ale nie zamarzły. Tak że nowe rękawice są ok, nie muszę kupować chińskich elektrycznych z grzałką za 200zł. ;) Z innych awarii po drodze zorientowałam się, że ślicznik nie łapie prędkości, urwało mi ze 2 kilometry... toteż dystans z mapy. Czas mniej więcej.

  • DST 8.17km
  • Czas 00:32
  • VAVG 15.32km/h
  • Sprzęt Pradziadek
  • Aktywność Jazda na rowerze

38: Po mieście

Czwartek, 18 grudnia 2025 · dodano: 18.12.2025 | Komentarze 0

Kółko dla podtrzymania formy późnym wieczorkiem, w zasadzie pełną nocą. :)

  • DST 9.20km
  • Teren 0.40km
  • Czas 00:33
  • VAVG 16.73km/h
  • Sprzęt Pradziadek
  • Aktywność Jazda na rowerze

37: Do skrzynki kapliczkowej reaktywacja

Środa, 17 grudnia 2025 · dodano: 17.12.2025 | Komentarze 0

Ta sama trasa, więc zdjęcie kapliczki można sobie obejrzeć w poprzednim wpisie. Skrzynka schowana tam, gdzie była kiedyś, kiedy była. ;)

  • DST 9.35km
  • Teren 0.80km
  • Czas 00:34
  • VAVG 16.50km/h
  • Sprzęt Pradziadek
  • Aktywność Jazda na rowerze

36: Do skrzynki kapliczkowej

Niedziela, 7 grudnia 2025 · dodano: 07.12.2025 | Komentarze 0

Grudniowe rowerowanie idzie jak krew z nosa, jazda bez celu mi nie wychodzi nijak. Dlatego postanowiłam podjechać pod dawno opuszczoną przez właściciela skrzynkę w lasku międzyborowskim, logi mówiły, że chyba est w rozsypce. Nie wiem co znaleźli poprzednicy, na pewno pojemnika nie było tam, gdzie powinien być lub był kilka lat temu. Będę musiała przemyśleć reaktywację. A kapliczka została się już na marwtym drzewie...