Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi lavinka z miasteczka Żyrardów. Mam przejechane 48178.52 kilometrów w tym 7970.36 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 15.08 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Inne linki

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy lavinka.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w miesiącu

Październik, 2016

Dystans całkowity:298.52 km (w terenie 5.70 km; 1.91%)
Czas w ruchu:18:28
Średnia prędkość:16.17 km/h
Liczba aktywności:24
Średnio na aktywność:12.44 km i 0h 46m
Więcej statystyk
  • DST 65.80km
  • Teren 1.20km
  • Czas 03:56
  • VAVG 16.73km/h
  • Sprzęt Pradziadek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Zimno! Do Kozłowa Biskupiego i nie tylko.

Poniedziałek, 31 października 2016 · dodano: 31.10.2016 | Komentarze 11

Rano kołderka mnie ostrzegała. Jest zimno, nigdzie nie wychodź! Tu ci będzie najlepiej. Prawie posłuchałam, ale mi było żal Tomiego, że będzie marzł sam. No i placki mi zeżre. I kawusią nie poczęstuje. Toteż z wielkimi oporami, ale jednak, ubrałam się i przygotowałam do wyjścia. 
Rzeczywiście ziąb był okropny, nawet zimniejszy niż myślałam. Ale było już za późno na powrót. Jadę, to jadę, może nie zamarznę do końca. Na szczęście nieco się rozgrzałam jazdą. Łatwo nie było, bo lekkim mordewindem, ale ponoć popołudniu miało wiać gorzej, a wtedy już mieliśmy wracać. Więc myk myk do nowo odgrzebanego cmentarza wojennego pod Kozłowem Biskupim, co myśleliśmy, że wiemy, gdzie mniej więcej był, a okazało się, że jednak 50 m wcześniej. W krzakach, zaorany sadzeniem lasu. Dlatego też wiele płyt uległo zniszczeniu. Pomnik i niektóre z płyt jednak przetrwały. Archeolodzy trochę je odgrzebali i oczyścili, ale cmentarz wymaga uporządkowania. Na szczęście obok biegnie ścieżka przyrodnicza, w zasadzie przez jego środek, to może ludzie będą często tu zaglądać. Ale konno po grobach? Nu, zobaczymy, może uda się nieco zmienić przebieg ścieżki, by otaczała groby.

Potem jeszcze przejechaliśmy się tą ścieżką, ciekawa nawet. Obok przebiega ładny okop, znaleźliśmy też archeologiczną odkrywkę ziemianki, gdzie Tomi pokazał hełm pradziadka pana Mariana, co w nim na insurekcję kościuszkowską się wybierał, ale nie dotarł. 

Z Kozłowa udaliśmy się pod Kurdwanów, w rejon Grabówka, do kolejnego cmentarza. Tam policzyliśmy mogiły i poszukaliśmy płyt kujkami (bez kopania). Się trochę znalazło, to znaczy ok.28 na 48 mogił plus jedna w części z wałem. Zimno jak diabli, ale bieganie po cmentarzu tu i tam nas rozgrzewało.

Wracając zauważyliśmy, że na starym parafialnym cmentarzu w Kurdwanowie nieco uporządkowano krzyże i przybyła tablica. Reszta zdjęć z wycieczki  w linku.

Rzepak? Coś zimny maj tej jesieni. ;)




Okop

Ziemianka




I inne widoczki







Gradówek




  • DST 46.62km
  • Teren 1.20km
  • Czas 02:44
  • VAVG 17.06km/h
  • Sprzęt Pradziadek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Przez Grodzisk do Brwinowa

Niedziela, 30 października 2016 · dodano: 30.10.2016 | Komentarze 0

Mały keszing z wiatrem po okolicy. Ostatnio w Grodzisku przybyło murali, pojechaliśmy obejrzeć. Bonusowo obejrzeliśmy też mural w Brwinowie, z okazji stulecia urodzin znanego aktora, Wacława Kowalskiego, znanego z roli w filmie "Sami swoi". Obok jest też mała wystawa plenerowa.
Pogoda była śliczna, dopóki jechaliśmy, niestety się spsuła za Grodziskiem i zaczęło popadywać. Dlatego w Brwinowie nie zabawiliśmy długo. W końcu ja wsiadłam w pociąg, a Tomi pojechał nabijać rekordowe w tym roku kilometry. Jako że do pociągu miałam jeszcze kawałek czasu, to tylko zahaczyliśmy o wille na Turczynku i w pociąg wsiadłam w Milanówku.







A ten już był, ale ładny, to wrzucam po raz kolejny


Tuczenie i odchudzanie, dla każdego coś dobrego. ;)

Poezja z kładki w Milanówku

Po drodze do jednego z keszy odkryliśmy efekty prac archeologicznych, to czarne to pozostałość po dymarkach.



I pan Wacław



Turczynek chyba po raz trzeci w tym roku, tym razem w odsłonie jesiennej.





  • DST 14.86km
  • Teren 1.20km
  • Czas 01:06
  • VAVG 13.51km/h
  • Sprzęt Pradziadek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Z Pruszkowa do Komorowa i nazad

Piątek, 28 października 2016 · dodano: 28.10.2016 | Komentarze 3

Wspomagając się ciapągowo w celach częściowo pracowych. Częściowo, bo miałam zapas między przyjazdem pociągu a godziną spotkania, to wpadłam do przypadkiem zoczonego urbeksiątka przy stalowej. Dziura w płocie wołała choooodź! ;)












I Komorów WKD. Bardzo dużo stojaków U-kształtnych, wypełnione na full. Było ich ze 20, a może więcej, rowerów 2x tyle, a to niejedyne miejsce, gdzie stały.



  • DST 4.20km
  • Czas 00:20
  • VAVG 12.60km/h
  • Sprzęt Pradziadek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Odwieźć Klu na dworzec

Piątek, 28 października 2016 · dodano: 28.10.2016 | Komentarze 0



  • DST 3.53km
  • Teren 0.10km
  • Czas 00:13
  • VAVG 16.29km/h
  • Sprzęt Pradziadek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Do drukarni

Czwartek, 27 października 2016 · dodano: 27.10.2016 | Komentarze 0

Tym razem tylko raz a dobrze. Jutro może nieco więcej poroweruję.

  • DST 7.03km
  • Czas 00:24
  • VAVG 17.57km/h
  • Sprzęt Pradziadek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Do drukarni

Środa, 26 października 2016 · dodano: 26.10.2016 | Komentarze 0

2x, jutro powtórka.

  • DST 54.97km
  • Teren 2.00km
  • Czas 03:01
  • VAVG 18.22km/h
  • Sprzęt Pradziadek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Do Wólki Łasieckiej

Niedziela, 23 października 2016 · dodano: 26.10.2016 | Komentarze 6

Pracu pracu. Trochę kapało, ale poza chłodnym porankiem pogoda okazała się wyśmienita do pracy. Namęczyliśmy się srogo z jednym narożnikiem, ale płyt kolejnych nieco przybyło.



Te z zeszłego tygodnia

Krzyż postawiony przez Jacka jakiś czas temu.

Płyta wykuta przez Łukasza. Na żywo wygląda piękniej niż na zdjęciu.

Pomnik ukończony, pozostały prace porządkowe.

I takie tam jesienne powidoczki

















ccc





  • DST 4.20km
  • Czas 00:16
  • VAVG 15.75km/h
  • Sprzęt Pradziadek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Po Kluskę na dworzec

Niedziela, 23 października 2016 · dodano: 26.10.2016 | Komentarze 0

Ledwo wróciliśmy z cmentarza, trzeba było pojechać po Kluskę.

  • DST 4.22km
  • Czas 00:16
  • VAVG 15.82km/h
  • Sprzęt Pradziadek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Zawieźć Klu na dworzec

Piątek, 21 października 2016 · dodano: 23.10.2016 | Komentarze 0



  • DST 3.53km
  • Czas 00:14
  • VAVG 15.13km/h
  • Sprzęt Pradziadek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Do drukarni

Czwartek, 20 października 2016 · dodano: 26.10.2016 | Komentarze 3