Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi lavinka z miasteczka Żyrardów. Mam przejechane 48255.96 kilometrów w tym 7970.56 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 15.06 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Inne linki

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy lavinka.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 63.07km
  • Teren 2.00km
  • Czas 03:41
  • VAVG 17.12km/h
  • VMAX 33.50km/h
  • Kalorie 1300kcal
  • Sprzęt Pradziadek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Romantyczny wieczór z Meteorem

Sobota, 14 lutego 2015 · dodano: 14.02.2015 | Komentarze 13

Po czym poznać, że Meteor planuje wycieczkę rowerową we dwoje? Po tym, że maca opony w moim rowerze. Jeśli chodzi planowanie romantycznych wieczorów, to wychodzi mu to dużo gorzej, zwłaszcza że nienawidzę aury romantyzmu, czerwonych serduszek, poetyckich wyznań i innego ścierwa. Ja lubię żarcie. 

Na szczęście Meteor nie zapomniał o najważniejszym, czyli o żarciu i późnym porankiem pojechaliśmy w kierunku Miedniewic, najpierw zahaczywszy o skrót w parku. Bielnik niestety ucierpiał po ostatnim zamurowaniu okien i zawaliła się część ściany szczytowej. Za to w stawie przybyło nowych gości, tj. kilka łabędzi. Po drodze do Miedniewic spotkałam też zeszłoroczne jabłuszka. Nadal wiszą na jabłonce, ale chyba już sfermentowały i nadają się tylko na bardzo tanie wino owocowe. ;)

W Miedniewicach szaleją koparki, chyba robią większy plac do parkowania. W samym przedkościelniu - prawie cisza i spokój. Tylko część "kinowych" ławek zamieniono na zwykłe, dużo mniej wygodne. Ale jest ich chyba więcej. Poza tym coraz bardziej sypie się tynk. Figury nie ma, bo oddano do remontu. Za to odkryliśmy kilka cegieł z emblematem H&D (Hielle i Dietrich) oraz C.W (podejrzewamy Cegielnię Wiskitki).

Po dłuższym postoju kanapkowoherbatokawowym pojechaliśmy do cmentarzy przy trasie A2, w rejonie Woli Szydłowieckiej. przy pierwszym cmentarzu spotkaliśmy znajomego (ja widziałam go pierwszy raz, bo kojarzył mnie tylko ze zdjęć). I przy okazji Meteor pokazał w miarę suche dojście do drugiego cmentarza. Prócz tego zwiedziliśmy kępę dębów w oddali, które wyglądały podejrzanie oraz minęliśmy dębową górkę, która najprawdopodobniej jest cmentarzem, ale o tym dowiedzieliśmy się później, od drugiego znajomego, do którego dostaliśmy telefon od pierwszego, przy drugim cmentarzu. Trochę to zagmatwane, ale jak się mocniej wczytać, to wszystko jasne. Drugi znajomy akurat przebywał na czwartym cmentarzu, zupełnie gdzie indziej, ale za to też przy skrzynce Meteora. No to później tam pojechaliśmy ponosić krzaki i prócz drugiego znajomego spotkaliśmy jeszcze trzeciego oraz panią właścicielkę terenu, na którym znajduje się cmentarz czwarty. Wszystko jasne, nie? ;)

Ten czwarty cmentarz był w Borzymówce. Tak, ten sam, co go w grudniu odkrzaczaliśmy. Nadal jest odkrzaczany i końca nie widać, zwłaszcza tarniny, ale patyczek do patyczka i się zrobi porządek. Tym razem trafiliśmy na ognisko, ale nie mieliśmy kiełbasy. Za trzecim razem może się uda ;)

Wszystkie zdjęcia pod tym linkiem, poniżej wybór.




Komentarze
meteor2017
| 17:36 niedziela, 15 lutego 2015 | linkuj @wariag - oni tak co roku na 31 stycznia, czyli w rocznicę bitwy którą ostatnio retroprasówkowałeś ;-)
meteor2017
| 17:34 niedziela, 15 lutego 2015 | linkuj Gdy po wycieczce bolą mnie uda,
Prawda to li ułuda?
Gość wariag | 17:05 niedziela, 15 lutego 2015 | linkuj Działa :)
Na cmentarzu w Borzymówce sporo się działo ostatnio :
http://www.dobroni.pl/rekonstrukcje,14pss-w-czasie-iii-rajdu-szlakami-wielkiej-wojny,17311
lavinka
| 16:01 niedziela, 15 lutego 2015 | linkuj A teraz?
Gość wariag | 14:34 niedziela, 15 lutego 2015 | linkuj Cosik mi się zdaje, że "ten link" nie działa :(
huann
| 12:38 niedziela, 15 lutego 2015 | linkuj Powiedziała Ruda
Że jej uda - cuda!
Lecz to była wóda
Ludu z budów...
...Nuda!
lavinka
| 12:28 niedziela, 15 lutego 2015 | linkuj Zostało jeszcze jedno zdanie, ale nijak nie mogę wymyślić rymu do "uda" :)
huann
| 12:22 niedziela, 15 lutego 2015 | linkuj Nie "Aaaa!". tylko:
Jadąc cmentarnie przez pola i lasy
Zbrakło kiełbasy.
lavinka
| 11:16 niedziela, 15 lutego 2015 | linkuj Aaaa!
huann
| 10:25 niedziela, 15 lutego 2015 | linkuj Będąc w przejeździe rowerowym
Jedlimy kanapki z serem kanapkowym
(I wcaleszże niemałym - gdyż białym).
Smakowało nam równie
Z dżemem truskawkowym głównie,
Na koniec dopchnęliśmy herbatnikami
I czekolady resztkami.
Po powrocie obiad miał być
By nieco choć trochę lub ździebko utyć
Ale byłam zbyt zmęczona na jedzenie
Więc z obiadu wyszło jedno wielkie nie-nie.
Dopiero po paru godzinach zjadłam jogurt i kawałek schabu
(W jogurcie i schabie nie było kebabu)
I znów jogurt. Forma padła na pysk.
Niewiele więc wcięłam talerzy i misk:
To efekt przerw dłuższych między wycieczkami
Lecz mimo warto opisać to rymami
A nie się migać, że „nic szczególnego”:
Każda wieść o kaloriach – na wagę kot(leta) schabowego!
meteor2017
| 22:35 sobota, 14 lutego 2015 | linkuj Był kot
lavinka
| 22:30 sobota, 14 lutego 2015 | linkuj Uh, nic nadzwyczajnego. Kanapki z serem kanapkowym białym albo z dżemem truskawkowym głównie. Na koniec dopchnęliśmy herbatnikami i resztką czekolady. Po powrocie miał być obiad, ale byłam zbyt zmęczona na jedzenie. Dopiero po paru godzinach zjadłam jogurt i kawałek schabu. I znów jogurt. Forma padła na pysk. Efekt dłuższych przerw między wycieczkami.
huann
| 22:20 sobota, 14 lutego 2015 | linkuj Wszystkie fotki bardzo ładne, zwłaszcza ostatnie, ale na miłą bogominogę - CO jedliście oprócz braku kiełbasy? :>
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa zipra
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]