Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi lavinka z miasteczka Żyrardów. Mam przejechane 48726.22 kilometrów w tym 8081.16 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 15.04 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Inne linki

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy lavinka.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 95.78km
  • Teren 23.50km
  • Czas 05:46
  • VAVG 16.61km/h
  • VMAX 38.00km/h
  • Sprzęt Pradziadek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Prawie setka do Tarczyna

Poniedziałek, 23 maja 2011 · dodano: 25.04.2011 | Komentarze 14

Pierwsze 50km było z wiatrem, to nawet nie poczułam. Powrót był słabym bocznym, ale za to nieco gruntówkami. zwiedziliśmy nieco przejazdów na linii pilawskiej, ale najważniejsze odkrycie to stacyjka kolejki wąskotorowej (grójeckiej) Tarczyn i tuż obok niej wieży ciśnień w niezłym stanie. Prócz tego znaleźliśmy piękny nitowany mostek kolejowy nad Tarzcynką i miło spędziliśmy czas przy stawach rybnych pod Tarczynem. W Tarczynie jeden pan najechał na mnie na przejeździe przez ścieżkę roweorwą, cud, że mi tylko scentrował przednie koło od roweru a moja noga nie maiła nawet zadrapania. Pedał ją uratował. Pod konic dnia zajrzeliśmy do drewnianego kościółka w Rembertowie, skąd uciekliśmy przed księdzem proboszczem i dalej już na Mszczonów i do Żyrka. Ale jestem głodna!

Apdejt
Tu chcę mieszkać, w wieży ciśnień w Tarczynie (kolejka wąskotorowa)
A więcej fotek z wycieczki u Tomiego.


Komentarze
lavinka
| 19:46 wtorek, 31 maja 2011 | linkuj Posiadanie map topograficznych zmienia optykę. Ciekawe miejsca same się znajdują po drodze ;)
lavinka
| 19:36 wtorek, 31 maja 2011 | linkuj Bajki nie znam, chyba jej nie było w tomach które czytałam. W moich czasach nie wszystkie były przetłumaczone. Zawsze był "wybór" baśni, a do całości nigdy nie dotarłam. :)
lavinka
| 19:25 wtorek, 31 maja 2011 | linkuj No tak, nie widziałam tego filmu. Ostatni raz w kinie byłam lata temu. ;)
lavinka
| 19:11 wtorek, 31 maja 2011 | linkuj Jaki warkocz?
lavinka
| 15:10 wtorek, 31 maja 2011 | linkuj A no masz! Pewnie! Teraz wiem, dlaczego mi się tak podoba :)
boksyt
| 12:20 wtorek, 31 maja 2011 | linkuj Ta wieża ciśnień wygląda niczym domek Muminków :)
lavinka
| 20:59 poniedziałek, 23 maja 2011 | linkuj Aż tak scentrowane, by się nie dało jechać, nie było. Hamulec tylko trzeba było odczepić. Mały pies i tak mam klocki zjechane. W sumie i tak rower miał iść do serwisu w tym tygodniu, tylko płacić trzeba będzie więcej. A i pod koniec dnia zeszło mi powietrze z tegoż przedniego koła. Nie mam pojęcia czamu. Ja mam więcej szczęścia niż rozumu, moja mać mi to zawsze powtarza :)
wujek_samo_ro | 20:48 poniedziałek, 23 maja 2011 | linkuj A jak jechałaś ze zdecentralizowanym kołem?
lavinka
| 19:36 poniedziałek, 23 maja 2011 | linkuj Ale to było na ścieżce rowerowej pośrodku miasteczka! Facet debil i tyle. Tacy są wszędzie. Człowiek przy tirach jest bezpieczniejszy.
wariag1958
| 19:28 poniedziałek, 23 maja 2011 | linkuj Kiedyś chciałem Cię zapytać czy nie obawiacie się rowerowych eskapad przy takim natężeniu ruchu. Ale nie chciałem "wywoływać wilka z lasu". Uważajcie na siebie o ile to możliwe...
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa stkim
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]