Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi lavinka z miasteczka Żyrardów. Mam przejechane 48726.22 kilometrów w tym 8081.16 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 15.04 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Inne linki

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy lavinka.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 53.49km
  • Teren 10.00km
  • Czas 03:42
  • VAVG 14.46km/h
  • VMAX 28.30km/h
  • Sprzęt Pradziadek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wyprawa do Płocka i Włocławka - dzień czwarty

Wtorek, 6 września 2011 · dodano: 07.09.2011 | Komentarze 7

Tego dnia mieliśmy zwiedzać Włocławek przy okazji szukając skrzynek. Jak to bywa przy miejskim szukaniu, kilku nie mogliśmy podjąć z powodu mugoli na ławeczkach. Poza tym poszukiwania szły całkiem szybko. Pod miejscowymi loftami (wzorcownia pod dworcem przerobiona na centrum handlowe i mieszkania) spotkaliśmy zrowerowanego lokalsa, który polecił nam parę miejsc we Włocławku, w tym punkt widokowy po drugiej stronie rzeki. Jako że mieliśmy nieco zapasu, dotarliśmy i tam, zwłaszcza że mieliśmy tam zaznaczony kesz :)
Widok rzeczywiście piękny, szkoda tylko że punkt mocno zaśmiecony i nijaki. Ale widywaliśmy gorsze miejsca ;)
Wracaliśmy do domu pociągiem, przesiadając się w Kutnie na pociąg do Skierniewic. Stamtąd do Żyrardowa podjechaliśmy znów rowerami, bo mieliśmy żenująco mały dystans na licznikach ;)

Cale 4 dni poniżej na mapie



Komentarze
meteor2017 z nielogu | 06:23 sobota, 10 września 2011 | linkuj lavinko, piszesz o moście Groea-Roweckiego, a stahoo o zaporze :-) Da się jechać bez problemu, zasadniczo ulicą, a nawierzchnia to raczej standard Polski a nie Europejski, ale nie jest źle. Trzy razy w te i we wte zaporę przejechaliśmy szukając skrzynek ;-P
lavinka
| 08:13 czwartek, 8 września 2011 | linkuj Popiełuszki to ten stalowy zielony? Wygodnie jak na Gdańskim w Warszawie, czyli najwygodniejszym rowerowym moście Warszawy (równie wygodny jest Świętokrzyski, ale prowadzi znikąd do nikąd, w przeciwieństwie do Gdańskiego) :) Żadnych schodów w każdym razie, co przy objuczonych rowerach stanowi nie lada gratkę. Tylko połączenie z nabrzeżem średnie i trzeba objechać ulicami pod górkę, jeśli jedzie się z samego dołu. Ale jest wygodna ścieżka rowerowa wzdłuż Wisły i ławeczki do odpoczywania.
BTW może jutro? Nocujemy u Huannu a potem wracamy do Żyrardowa rowerowo. Pewnie będzie kolejna setka :)
staahoo
| 22:11 środa, 7 września 2011 | linkuj W weekend myślałem, aby wyjechac na spotkanie z Wami, ale jakoś nie mogłem się zebrać i w rezultacie popołudniem na corrasiu ciutkę pobrykałem po Łagiewnikach.
Most Popiełuszki we Włocławku przejezdny dla rowerów? Pytam, bo jak dotąd nie dojechałem do niego.
lavinka
| 21:50 środa, 7 września 2011 | linkuj Może następnym razem. Z pewnością do samego parku wybierzemy się przy okazji zwiedzania okolic Gostynina, to może dotrzemy i tam. Ale chyba już nie w tym roku. Zresztą zależy od pogody. :)
el kondor | 21:45 środa, 7 września 2011 | linkuj Gostynińsko-Włocławski Park Krajobrazowy - moje ulubione tereny. Szkoda, że nie dotarliście nad jezioro Gościąż.
lavinka
| 12:47 środa, 7 września 2011 | linkuj Polecam nowe nabrzeże pod starówką. Odpędzlowane tak, że hej. Ławeczki ścieżka rowerowa, zjazdy dla rowerów, normalnie Jerułopa ;)
lukasz78
| 12:44 środa, 7 września 2011 | linkuj Lubię Włocławek, bo jest tak zapyzialy, ze aż piękny, kocham takie klimaty :) No i te blokowiska... Cud miód!
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa ejsza
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]