Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi lavinka z miasteczka Żyrardów. Mam przejechane 48582.02 kilometrów w tym 8035.46 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 15.05 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Inne linki

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy lavinka.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 13.01km
  • Teren 1.00km
  • Czas 00:55
  • VAVG 14.19km/h
  • VMAX 22.00km/h
  • Sprzęt Bauhaus
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wycieczka do Wiskitek z trupami

Sobota, 2 marca 2013 · dodano: 02.03.2013 | Komentarze 14

Spontaniczny wypad za miasto, początek podobną trasą jak poprzednio, ale zaraz za mostkiem na Pisi skręciłam do Wiskitek. Przed mostkiem jednak kolejna sesja szafiarska, tym razem kiecka ciążowa, która bardzo się nie wypchała z racji ciąży wklęsłej. Pięć minut wychłodziło mnie konkretnie, ale co tam, zimno konserwuje ;)


Potem jeszcze krótki postój na mostku i mozolne pedałowanie bocznym mordewindem do miasteczka z żółtym kościołem.















































Myślałam, że jeśli nie pojadę na cmentarz, to żadnych trupów nie spotkam, otóż nie, tradycja to tradycja, na placu wystawa poświęcona Żołnierzom Wyklętym, a tam fotki trupów... takich prawdziwych trupów, nie tylko stare zdjęcia ludzi, którzy zginęli. Jestem mało odporna na takie widoki, wystawa jest dość wstrząsająca. To okropne, z jakich durnych powodów ludzie się mordują (inna sprawa, czy może być jakiś mądry powód?)


























































W Wiskitkach krótki postój na herbatę i herbatniki. No i do domu, krótszą trasą, obwodnica wymiotła Tiry, więc lajtowo poboczem a nie kostką Bauma. Chyba tam jest na pewnym odcinku zakaz jazdy rowerem, ale znaku nie widziałam, więc olałam. Teraz tam jeden samochód na pięć minut przejeżdża.
Wróciłam do domu, a tu Tomi pyta, co tak szybko. No szybko, bo jednak jazda bez przerzutek daje w kość. Ale mam obiecane, że Pradziadek niedługo zostanie wyszykowany do jazdy, może nareszcie będą dłuższe dystanse. ;)

Jeśli chodzi o zdjęcia wystawy to wrzuciłam je TUTAJ. Nie ma wszystkich, bo się w trakcie zorientowałam z tymi trupami i mnie odrzuciło.

I mapka z trasą (jak zwykle gieps trochę mulił zanim złapał fixa)
/1308122


Komentarze
meteor2017
| 12:48 sobota, 18 maja 2013 | linkuj Aha, dziś jechałem z Wiskitek do Żyrka przedłużeniem 1-Maja i sprawdziłem... jak się jedzie z Wiskitek, to nie ma znaku "koniec terenu zabudowanego". Gdy są tabliczki końca Wiskitek i początku Starych Kozłowic jest znak (i w jedną i w drugą stronę), że zaczyna się teren zabudowany... czyli jakby potwierdzenie że się nie skończył. I podobne znaki są na granicy Kozłowic i Żyrka.

Czyli że w ciągu dnia nie można jechać tym chodnikiem. Oczywiście wszyscy rowerzyści nim jeżdżą i kiedyś ja nieraz z niego korzystałem. Ale teraz TIRy i spora część ruchu leci obwodnicą, a nie tędy, więc dosyć wygodnie i bezpiecznie jedzie się asfaltowym poboczem (tylko na kilku skrzyżowaniach trzeba jechać normalnie pasem).
rmikke
| 01:01 niedziela, 3 marca 2013 | linkuj A wiesz, w sumie to masz rację.
lavinka
| 00:02 niedziela, 3 marca 2013 | linkuj Problem, ze ciąg rowerowo-pieszy nie_jest droga rowerową. Tym po drugiej stronie ulicy jest wąski chodnik, mający niewiele ponad metr i jest nazwany ciągiem pieszorowerowym. Po mojej stronie chodnik miał ze cztery metry, a ciągiem pieszorowerowym nie był. Co kierowało pomysłodawcami, nie mam pojęcia. :)
rmikke
| 23:56 sobota, 2 marca 2013 | linkuj Z drogi dla rowerów i pieszych też korzysta się obowiązkowo, jeśli jest wyznaczona. Przykro mi.
lavinka
| 20:09 sobota, 2 marca 2013 | linkuj Ten mi wystarczy, i tak doszedł blog parentingowy. ;)
meteor2017
| 19:32 sobota, 2 marca 2013 | linkuj Ty weź jej nie podpuszczaj ;-P
lukasz78
| 19:01 sobota, 2 marca 2013 | linkuj Skoro sesja szafiarska, to czas założyć modowego blogaska :))
meteor2017
| 17:13 sobota, 2 marca 2013 | linkuj Tego to akurat trudno nazwać infrastrukturą rowerową. Raczej pseudoinfrastruktura roiona na "odwal się"
meteor2017
| 17:12 sobota, 2 marca 2013 | linkuj Tego to akurat trudno nazwać infrastrukturą rowerową. Raczej pseudoinfrastruktura
lavinka
| 17:00 sobota, 2 marca 2013 | linkuj Do dupy ta infrastruktura rowerowa...
meteor2017
| 16:40 sobota, 2 marca 2013 | linkuj To znaczy znaku nie ma przy Nietrzebki, przy Kauflandzie już się chyba pojawiają, ale tam skręcamy w prawo.
meteor2017
| 16:39 sobota, 2 marca 2013 | linkuj Przy Kauflandzie faktycznie jest, ale na początku nie ma znaku (kiedyś może i był), więc formalnie dopiero od pewnego momentu się zaczyna ;-)
lavinka
| 16:32 sobota, 2 marca 2013 | linkuj A, to nie do końca złamałam, bo ciąg rowerowo-pieszy nie jest ścieżką rowerową. Dziura w prawie. Znak zakazu jazdy po jezdni jest postawiony niezgodnie z prawem, ale to Polska, tu wolno wszystko. Przypomniałam sobie krótki odcinek jezdni przy Kauflandzie, gdzie jest ścieżka, ale po drugiej stronie ulicy i wracając do domu nie mam jak na nia wjechac nie łamiąc kolejnych przepisów.
Poza tym trzeba sprawdzić, czy na 1 maja jest dopuszczalna prędkość 70km/h bo wtedy w ogóle wolno mi jechac chodnikiem.
meteor2017
| 16:23 sobota, 2 marca 2013 | linkuj Z Wiskitek przez Stare Kozłowice jechałaś absolutnie zgodnie z przepisami. Tam żadnej śmieszki rowerowej, ani zakazu nie ma. W zasadzie jak kiedyś jeździliśmy czasem kostką, ze wględu na koszmarną ilość TIRów na drodze, to właśnie łamaliśmy przepisy.

Ciąg pieszo rowerowy i zakaz jazdy ulicą jest na 1 Maja od ul. Sławińskiego... nie pamiętam dokładnie dokąd... ale na pewno nie dalej niż do Skrowaczewskiego. Dalej jest taka sama kostka, ale już nieoznaczona jako ścieżka. i bez zakazu na asfalcie.

Niezgodnie z przepisami pojechałaś natomiast 1-Maja na początku wycieczki. Pojechałaś chodnikiem, bo ciąg jest tylko po drugiej stronie ulicy (wiem, wiem, poza znakiem niewiele się różnią).
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa apach
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]