Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi lavinka z miasteczka Żyrardów. Mam przejechane 49807.70 kilometrów w tym 8374.46 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 15.04 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Inne linki

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy lavinka.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

Bliskie wycieczki 3 stopnia

Dystans całkowity:11588.80 km (w terenie 1337.90 km; 11.54%)
Czas w ruchu:831:32
Średnia prędkość:13.94 km/h
Maksymalna prędkość:33.30 km/h
Suma kalorii:26331 kcal
Liczba aktywności:1415
Średnio na aktywność:8.19 km i 0h 35m
Więcej statystyk
  • DST 2.89km
  • Czas 00:18
  • VAVG 9.63km/h
  • Sprzęt Dziuniek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Deszczowe przemykanie do pociągu i metra

Poniedziałek, 12 października 2009 · dodano: 12.10.2009 | Komentarze 6

Dlatego tak mało i chyba więcej nie będzie :) Dziś będziemy wypełniać papierzyska a jutro swoje odczekamy w ZUSie. Pogoda ma być fatalno-dżdżysta, więc nie wiem czy się gdziekolwiek wybiorę na dwóch kółkach.

  • DST 16.21km
  • Teren 8.00km
  • Czas 01:01
  • VAVG 15.94km/h
  • VMAX 24.00km/h
  • Sprzęt Dziuniek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Jeszcze raz

Piątek, 9 października 2009 · dodano: 09.10.2009 | Komentarze 0

Kesze odwiezione na miejsce z dnia wczorajszego. Traa właściwie ta sama, z tym że krócej w lesie Odkryłam parę skrótów.
A oto miejsce ukrycia jednego z keszy.


  • DST 17.80km
  • Teren 9.50km
  • Czas 01:07
  • VAVG 15.94km/h
  • VMAX 26.00km/h
  • Sprzęt Dziuniek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Dzień mobilnych keszy

Czwartek, 8 października 2009 · dodano: 08.10.2009 | Komentarze 3

Dziś wycieczka do lasów Bemowskich (znowu) przez Chomiczówkę. Lajcik,aż nieprzyzwoity. Ale za to 4 krzynki odnalezione. 2 przywiezione do domu, bo za duży tłum w okolicy miejsca ukrycia. Jutro rano trzeba będzie odwieźć. Grunt,że rozparcelowałam kilka kretów.

  • DST 15.27km
  • Teren 3.00km
  • Czas 00:59
  • VAVG 15.53km/h
  • Sprzęt Dziuniek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wycieczka ratunkowa

Środa, 7 października 2009 · dodano: 07.10.2009 | Komentarze 0

A to dlatego,że 2 kesze z tzrech(nie licząc virtuala) wymagały umiejscowieenia w miejscu ukryta, ajko że jeden walał ię po trawie a drugi w igliwiu. Z Żyrardowa do Jaktorowa. Ciutkę cyklogrobbing, bo byliśmy na 2 cmentarzach.

  • DST 20.09km
  • Teren 9.90km
  • Czas 01:22
  • VAVG 14.70km/h
  • Sprzęt Dziuniek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Transatlantycka Centrala Radiotelegraficzna

Sobota, 3 października 2009 · dodano: 03.10.2009 | Komentarze 2

To był cel mojej podróży. A właściwie jej ruiny. Przy okazji przetestowałam nowe sakwy crosso. Mioooodzio. Zamontowane w końcu bez adapterów, bo te się ruszały. Ale starczyło poluzować pasek i nawet się nie telepią. Sprawdziłam na korzeniach.

Transatlantycka Stacja Radiotelegraficzna - uruchomiona 17 listopada 1923 r. na terenie gminy Stare Babice polska radiostacja o znaczeniu militarnym i cywilnym, pracująca w zakresie bardzo niskich częstotliwości VLF i umożliwiająca łączność międzykontynentalną. Jedna z największych tego typu w ówczesnej Europie.


Na chwilę obecną pozostały niemal zapomniane resztki potężnej niegdyś konstrukcji. W lesie, na północny i południowy zachód od osiedla Boernerowo, znajdują się zachowane fundamenty masztów, cewek, budki strażnicze i ruiny budynków technicznych. Ocalały też bloki mieszkalne dla personelu, przebudowane około 2000 r.

Więcej u źródła
Poza tym minęłam górę śmieciową i szukałam jeszcze 2 keszy, bez rezultatu. Raz nie znalazłam mostka, raz chyba był zakopany za głęboko, a ja nie miałam porządnej łopatki.


I chyba ślicznik mi coś kłamie z prędkością. Niemożliwe,żebym tak szybko jeździła. Popsuł się? Odległość sprawdziłam na mapie-mniej więcej się zgadza.

  • DST 1.56km
  • Czas 00:15
  • VAVG 6.24km/h
  • Sprzęt Dziuniek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Spacerkiem do Włoch

Piątek, 18 września 2009 · dodano: 18.09.2009 | Komentarze 2

Z cyklu: Klub Pieszego Rowerzysty. Metro,pociąg i spacrek po kesza.

  • DST 18.86km
  • Czas 01:17
  • VAVG 14.70km/h
  • VMAX 28.00km/h
  • Sprzęt Dziuniek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Połowicznie udana wycieczka

Środa, 16 września 2009 · dodano: 17.09.2009 | Komentarze 2

Połowicznie, bo nie znalazłam drzewa z keszem. Niby wiadomo gdzie był,ale żadne drzewo go nie przypominało.

A połowicznie udany, bo zakończony pokazem zdjęć z wyprawy Tomiego do Francji 9sierpniowej). Wmiedzyczasie był pokaz tańca w ogniu na Foksal



A, trasa. Po Bielanach cieżkami i asaltami dalej Podleśną(koniec remontu przy Gwiaździtej i przejechanie po ciepłym asfalcie) a potem ścieżką wzdłuż Wisły do Poniatozczaka i dalej znów nie odnalezienie kesza(tym razem przez Tomiego). Do knajpy na Foksal lecieliśmy chodnikiem obok fioletowego roweru,co stoi przed posternkiem Straży Miejskiej od stycznia.

Dziuńkowi stukło od zarania(kupienia licznika 2 lata temu) 3400km

  • DST 1.96km
  • Teren 0.30km
  • Czas 00:15
  • VAVG 7.84km/h
  • Sprzęt Dziuniek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Ekspedycja do Włoch - 2km

Piątek, 11 września 2009 · dodano: 11.09.2009 | Komentarze 3

Polegająca głównie na pchaniu roweru do metra i pociągu ;)

Na liczniku Dziuńka 3237km

  • DST 20.07km
  • Teren 7.00km
  • Czas 01:25
  • VAVG 14.17km/h
  • Sprzęt Dziuniek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Z geokretami za pan brat

Czwartek, 10 września 2009 · dodano: 10.09.2009 | Komentarze 7

Dzisiejsza wycieczka była znów geokeszowa, ale głównie po to by umieścić kreta Cobrę w Geotelu(co nie było takie proste) a potem przenieść gdzieś czerwoną strzałkę, która jest pomarańczowa. Przy okazji zdobyłam fant-kolorowy marer w kztałcie kwiatka.

Błądziliśmy z Tomim po Bielanach, po Lesie Bielańskim i trochę po okolicy Fortu Bema. Mieliśmy dużo siły po kisielu owocowym.

Licznik 3235

  • DST 4.96km
  • Czas 00:14
  • VAVG 21.26km/h
  • Sprzęt Bauhaus
  • Aktywność Jazda na rowerze

Bułka przez bibułkę.

Środa, 2 września 2009 · dodano: 02.09.2009 | Komentarze 2

Kolejna wyprawa po bułki i mleko, tym razem w całości po ścieżce rowerowej. Tylko 4 razy musiałam dzwonić na pieszych na ścieżce, to naprawdę mało na ten odcinek ;) Załadowana w torbę i siatę(ekologiczną, płócienną) ledwo wtarabaniłam się na schody i do windy. Muszę kupić nareszcie tę sakwotorbę na ramię do mocowania na bagażniku....

Na liczniku Bauhausa tylko kilometra brakuje do 400. Dzielna bestia :)