Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi lavinka z miasteczka Żyrardów. Mam przejechane 49807.70 kilometrów w tym 8374.46 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 15.04 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Inne linki

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy lavinka.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

Bliskie wycieczki 3 stopnia

Dystans całkowity:11588.80 km (w terenie 1337.90 km; 11.54%)
Czas w ruchu:831:32
Średnia prędkość:13.94 km/h
Maksymalna prędkość:33.30 km/h
Suma kalorii:26331 kcal
Liczba aktywności:1415
Średnio na aktywność:8.19 km i 0h 35m
Więcej statystyk
  • DST 9.83km
  • Teren 0.20km
  • Czas 00:50
  • VAVG 11.80km/h
  • Sprzęt Pradziadek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Do przedszkola 2x i na dworzec

Piątek, 3 listopada 2017 · dodano: 03.11.2017 | Komentarze 2

Do przedszkola myk myk, bez problemu, za to powrót z przygodami. Kluska wychodząc z przedszkola zauważyła mamę Wiktorki i Kuby i nie chciała w związku z tym wyjechać z przedszkola, dopóki oni nie wyjdą. A jak wyszli, to się okazało, że MUSIMY ich odprowadzić na autobus. Odprowadzanie było na tyle skuteczne, że do autobusu im zostało aż 15 minut zapasu. No to postanowiliśmy iść dalej razem, ale w połowie drogi Kuba zaczął jęczeć, że chciałby pojechać w foteliku. Kluska się zgodziła i poszła razem z Wiktorką, a Kubę (21,5kg 6,5 roku, na szczęście jeszcze nie maksymalne 22kg jak podaje producent fotelika) wiozłam powoli odpychając się nogą albo wolno pedałując. Wszystko byłoby super, gdyby nie to, że po wysadzeniu Kuby pod jego klatką cała trójka  poleciała na górę. Yyy. Więc musiałam wstawić do środka rower, pójść na trzecie piętro po Kluskę, ściągnąć ją wyjącą na parter i jeszcze gonić rowerem, bo się obraziła i pobiegła do domu biegiem twierdząc, że jestem niegrzeczna i mnie nie lubi (standard). Potem jeszcze cztery kondygnacje wrzasków, przepychanie się w domu (nie chciała mnie wpuścić do mieszkania) i jesteśmy! Dom wariatów. ;)
Potem włączyła sobie komputer i humor poprawiła jej TA piosenka,


kwadrans ciszy i pojechaliśmy na dworzec. Pomimo tego całego zamieszania wyrobiliśmy się na pociąg 16.40 co zważywszy na okoliczności i tłum aut po drodze uważam za niebywały sukces. :)

  • DST 5.46km
  • Teren 0.80km
  • Czas 00:23
  • VAVG 14.24km/h
  • Sprzęt Pradziadek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Do przedszkola 2x

Czwartek, 2 listopada 2017 · dodano: 02.11.2017 | Komentarze 0

Poranne "wszystko źle" zostało zamortyzowane przez popołudniowe "wszystko supel!". Co jedna dyskoteka może uczynić w jeden dzień. ;)

  • DST 5.46km
  • Teren 0.80km
  • Czas 00:23
  • VAVG 14.24km/h
  • Sprzęt Pradziadek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Do przedszkola 2x

Wtorek, 31 października 2017 · dodano: 31.10.2017 | Komentarze 0

Rano niezła lodówka, szron na dachach garaży, ale powietrze na plusie. Doczepiłam do kasku młodej firmowe nauszniki. A wieczorem przebieranki Halloweenowe. Droga powrotna popołudniu już na plus pięć.


  • DST 6.09km
  • Teren 0.60km
  • Czas 00:26
  • VAVG 14.05km/h
  • Sprzęt Pradziadek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Do przedszkola 2x i po buty

Poniedziałek, 30 października 2017 · dodano: 30.10.2017 | Komentarze 0

Kluska stwierdziła, że jej kreacja halloweenowa nie jest kompletna. Fioletowe pantofelki są a la Barbie i mają być halloweenowe. No to pojechałyśmy najpierw do jednego sklepu, ale tam nie było butów i potem do drugiego, gdzie były wyłącznie buty. I trafiły się kapcie ze strasznymi oczami. :)

  • DST 4.20km
  • Czas 00:16
  • VAVG 15.75km/h
  • Sprzęt Pradziadek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Po Klu na dworzec

Niedziela, 29 października 2017 · dodano: 29.10.2017 | Komentarze 0

Ej, kto włączył zimny nawiem? Króća zimno jakby było prawie zero. A bylo ze pięć. Jutro rano to dopiero będzie.

  • DST 9.70km
  • Teren 0.90km
  • Czas 00:42
  • VAVG 13.86km/h
  • Sprzęt Pradziadek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Do przedszkola 2x i na dworzec

Piątek, 27 października 2017 · dodano: 28.10.2017 | Komentarze 0



  • DST 6.01km
  • Teren 0.80km
  • Czas 00:27
  • VAVG 13.36km/h
  • Sprzęt Pradziadek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Do przedszkola 2x i na rynek

Czwartek, 26 października 2017 · dodano: 26.10.2017 | Komentarze 2

Na rynek po czarne leginsy do kreacji halloweenowej dla Kluski. Przy okazji zanabyłam kilka par podkolanówek i skarpety w serduszka. :)

"Klaina umalłych, Klaina umalłych" - tak wrzeszczało dziecko przez całą drogę z przedszkola do domu ciesząc się, że po powrocie pakujemy znicz i idziemy na cmentarz (bo byli z przedszkolem piechotą, więc my też musimy). Co nas przegoniłaaaaa....





I jeszcze od wejścia nam tłumaczyła, że "Na cmentazu jesteśmy cicho i jesteśmy smutni, bo umrzyli nasa lodzina."

  • DST 5.44km
  • Teren 0.80km
  • Czas 00:23
  • VAVG 14.19km/h
  • Sprzęt Pradziadek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Do przedszkola 2x

Środa, 25 października 2017 · dodano: 25.10.2017 | Komentarze 0


Remont postępuje



  • DST 9.20km
  • Teren 0.40km
  • Czas 00:37
  • VAVG 14.92km/h
  • Sprzęt Pradziadek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Do przedszkola 2x, notariusza i Pepco z Kluską

Wtorek, 24 października 2017 · dodano: 24.10.2017 | Komentarze 4

Dzień halloween owy, bo obiecałam Klusce przejść się na zakupy do Pepco, przy okazji nabyłyśmy suknię a la Anja Orthotodox z koronką, opaskę do włosów z netoperkami oraz wiadro do zbierania cukierków. No i jeszcze parę drobiazgów. Rano z Tomim u notariusza pozwolenie na wywóz dziecka w liściopadzie. 10-26 mamy długie wakacje.

W przedszkolu trwa dyniowy konkurs, my się raczej nie pchamy, ale wystawa w szatki sporawa.
Tej czarownicy Kluska się boi, a raczej się wygłupia, że się boi. ;)














  • DST 7.98km
  • Teren 1.50km
  • Czas 00:34
  • VAVG 14.08km/h
  • Sprzęt Pradziadek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Ja umrzę z głodu

Poniedziałek, 23 października 2017 · dodano: 23.10.2017 | Komentarze 4

Tak Kluska groziła przez całą drogę powrotną, bo zapomniałam zabrać jedzenia. A pojechałyśmy do Parku Procnera w lesie, więc kawałek z domu. Groziła jeszcze, że umrze naprawdę, zamknie oczy i tak będzie leżeć. ;)