Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi lavinka z miasteczka Żyrardów. Mam przejechane 48726.22 kilometrów w tym 8081.16 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 15.04 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Inne linki

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy lavinka.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 70.18km
  • Teren 23.50km
  • Czas 04:23
  • VAVG 16.01km/h
  • VMAX 30.00km/h
  • Sprzęt Pradziadek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Do lokomotywowni w Skierniewicach

Sobota, 23 listopada 2013 · dodano: 23.11.2013 | Komentarze 20

Opcje były dwie. Pierwsza to jadę do Skierniewic, oglądam ciuchcie a potem wracam do domu pociągiem i byczę się (pardon, pracuję) przez resztę dnia. Druga opcja to wracam dookoła przez Puszczę Bolimowską, żeby pracować dopiero jutro, a dziś być za bardzo zmęczona do pracy.
Spontanicznie wybrałam wariant drugi. Dzięki temu udało mi się zobaczyć kapliczkę zrobioną z lufy działa przeciwpancernego. Ale o tym później.
Jazdę zaczęliśmy od zbiórki pod dworcem, bo ja się trochę dłużej szykowałam i Meteor skoczył po bułki na rynek. Spotkaliśmy się na skrzyżowaniu niedaleko od dworca. Meteor dzwonił do Werrony, jak jej idzie szukanie skrzynek i czy uda się wpaść na siebie po drodze. Werrona pierwotnie miała zrobić sobie krótką poranną wycieczkę, ale utknęła przy quizach. Meteor pół drogi żartował, że ziewanie zwiększa opory powietrza i dlatego za wolno jadę. A kto mnie obudził przed dziewiątą i kazał wstawać????
No.
Pierwszy postój zrobiliśmy w Radziwiłłowie. Kawa, kawa, kawa i kanapki. Zadzwoniliśmy do Werrony spytać jak jej idzie. Była po drodze do moich bocznic. Jako że trochę tam krzaków, a i gieps pływa, to postanowiliśmy ją złapać przy następnej skrzynce, blisko skrzyżowania Wiedenki z SŁką. I rzeczywiście, niemal wpadliśmy na siebie przed skrętem w boczną drogę prowadzącą do obiektu keszowego.

Trochę się zeszło na pogadankach i w efekcie do lokomotywowni dotarliśmy grubo po 12tej. A tam niespodzianka, Rubin i Nanette też zwiedzali i jeszcze się odgrażali, że będą szukać nowych skrzynek. Trochę połaziliśmy po lokomotywowni, ale na zewnątrz, do środka wchodziły tylko wycieczki z przewodnikiem, ale jak przewodnik utknął 20m od wejścia i stał ponad kwadrans ględząc, odpuściliśmy i pojechaliśmy obejrzeć krzyż wetknięty w lufę działa przeciwpancernego. Ponoć jest jeszcze gdzieś druga taka kapliczka, ale musimy poszukać.
Trochę mżyło, ale po wjeździe do lasu przestało przeszkadzać. Podjechaliśmy do jednego cmentarza wojennego i wesołej leśnej ścieżki przyrodniczej, którą bardzo lubimy. Niestety w okolicy wycięli drzewa do przytulania! No trudno.

Wracaliśmy gruntowo po ciemaku na skróty, bo wolałam w miarę niezły wertep (mam nowe bakterie w lampce) niż ciągłe oślepianie przez samochody z naprzeciwka. Niestety i tu się jakieś plątały, na szczęście sporadycznie. A potem już standardowo przez Sokule i Działki do domu.

Wróciłam i padłam, nie miałam nawet siły wnieść roweru po schodach, więc wtargałam tylko jedną sakwę, a Meteor wniósł resztę. Kochany jest <3





Komentarze
lavinka
| 22:30 niedziela, 24 listopada 2013 | linkuj @Meteor: Teraz uciekam przed każdym obiektywem prócz Twojego i własnego, zawsze jakiś postęp ;)
Gość wariag | 21:13 niedziela, 24 listopada 2013 | linkuj No super, super Lavinka wyszła i śmiało może reklamować sprzęt BHP ;)
meteor2017
| 20:58 niedziela, 24 listopada 2013 | linkuj @yurek - trochę ja wytresowałem... parę lat temu uciekała przed obiektywem ;-)
meteor2017
| 20:57 niedziela, 24 listopada 2013 | linkuj @lavinka - nie, do salami konferencyjnej!
@wariag - Joachimów-Mogiły, był już wiele razy na bikestatsach... ale parę słów napiszę i tak u siebie :-)
yurek55
| 20:57 niedziela, 24 listopada 2013 | linkuj @lavinka Ale umiesz swobodnie stanąć przed obiektywem
Gość wariag | 20:49 niedziela, 24 listopada 2013 | linkuj A o cmentarzu to się nikt nawet nie zająknie :(
lavinka
| 20:32 niedziela, 24 listopada 2013 | linkuj @Yurek: A weź się, pierwsze że za stara, drugie że mam za duży mózg ;P
lavinka
| 20:31 niedziela, 24 listopada 2013 | linkuj Do szynek Cię nie wpuścili?
yurek55
| 20:14 niedziela, 24 listopada 2013 | linkuj Tak, możesz już w modelingu zaczynać karierę.
meteor2017
| 20:07 niedziela, 24 listopada 2013 | linkuj @lacinka, salami i biały serek kanapkowy - pasuje, nie znasz się! A do tego musztarda... powiedzmy np. rosyjska
Gość wariag | 19:57 niedziela, 24 listopada 2013 | linkuj @meteor - no to cudu niet. Ostały się ino skrzypce ;)
meteor2017
| 19:47 niedziela, 24 listopada 2013 | linkuj Mnie nie wpuścili
huann
| 19:11 niedziela, 24 listopada 2013 | linkuj Co do genialności/śliskości mam w tym momencie ten sam dylemat. Ale chyba jednak jakieś kolce zakupię, bo przecież nawet jak zima potrwa, powiedzmy 3 miesiące - to i tak będą co najmniej na jeszcze jedną.
lavinka
| 18:40 niedziela, 24 listopada 2013 | linkuj Oponowo jestem w pewnym rozkroku, bo obecne są genialne ale śliskie, więc powinnam zmienić na mtb chociaż (na parę miesięcy żal mi wydawać majątek na kolce). Dwa, obecne się zużyły i muszę kupić nowe, sęk w tym że ciężko mi znaleźć takie jak mam. Tj wysokie. na szerokość są 2.0, ale powiększają mi znacznie obwód kół. I chciałabym podobne w wysokości, a nie wiem wg jakiego parametru szukać, bo większość jest płytkich (góra kilka cm, a moje wystają grubo ponad 6).
huann
| 18:35 niedziela, 24 listopada 2013 | linkuj Tuczmy się wszyscy wraz! Zima za pasem i opony zimowe jak najbardziej pożądane! Ja też próbuję (nieustająco;)
lavinka
| 17:49 niedziela, 24 listopada 2013 | linkuj Szynek nie było, ale mieliśmy salami w plasterkach w związku z moimi planami utycia. Nawet pomału działa, ale salami zagryzam kanapki z serem, bo do białego sera na kanapce nie pasuje.
huann
| 17:28 niedziela, 24 listopada 2013 | linkuj "Jazdę zaczęliśmy od zbiórki pod dworcem, bo ja się trochę dłużej szykowałam i Meteor skoczył po bułki na rynek."
Przeczytałem po kolejowemu:
"Jazdę zaczęliśmy od zbiórki pod dworcem, bo ja się trochę dłużej szykowałam i Meteor skoczył po bułki do szynek."
Gość wariag | 14:57 niedziela, 24 listopada 2013 | linkuj Że też Was tam wpuścili to cud boski i skrzypce ;)
lavinka
| 14:33 niedziela, 24 listopada 2013 | linkuj Nowe dwa wagony pkp-intercity. Jakaś pokazówka, bo nawet pierwsza klasa tak nie wygląda. Podejrzewam jakieś vipowskie składy dla wybranych. Przedziały trzyosobowe z szafą i umywalką. Jeden przedział z łazienką z prysznicem. Drugi wagon to głównie sala konferencyjna i kuchnia.
Gość wariag | 14:29 niedziela, 24 listopada 2013 | linkuj Ten elegancki wagon konferencyjny to czyj konkretnie?
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa zycie
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]