Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi lavinka z miasteczka Żyrardów. Mam przejechane 48582.02 kilometrów w tym 8035.46 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 15.05 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Inne linki

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy lavinka.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 103.72km
  • Teren 16.50km
  • Czas 06:07
  • VAVG 16.96km/h
  • VMAX 33.00km/h
  • Sprzęt Pradziadek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Geocaching multakowy głównie

Sobota, 11 lipca 2015 · dodano: 11.07.2015 | Komentarze 14

aleństwo, druga setka w tym roku. Aż żal pisać, tym bardziej, że się zmęczyłam. Truskawki z jogurtem gruszkowym nieco pomogły, obiad dożarty po deserze również, ale to już nie ta forma co w zeszłym roku. Bywają górki, bywają dołki. No ale nie dla statystyk jeżdżę, co najwyżej oceniam nimi na ile mnie w danym sezonie stać. W tym roku wolę jeździć dystanse rzędu 70km.

Dziś znów wiało, ale sporo jeździliśmy lasami, a jak nie lasami, to ukosem i jakoś dało radę. Najpierw po zaległy kod przy mogile żółnierskiej w lesie, postój w Radziwiłłowie w celu spożytkowania zapasów jadalnych i wreszcie quiz Werrony na dobry początek dnia w Budach Grabskich. Najtrudniej było znaleźć logbook, omal nie rozczłonkowaliśmy pojemnika na same drzazgi, ale w końcu wpadłam na dobry pomysł i znalazłam metodą na machanie. Z quizu do multaka Meteora było już bliżej niż z domu, ale nadal daleeeko. No ale jakoś dopedałowaliśmy do Nieborowa. Tu utknęłam na pierwszym, a raczej trzecim etapie (jechaliśmy od końca), bo za bardzo zajęłam się stoiskiem z minionkami i drewnianymi aniołkami, zamiast szukać szlaków militarnych. Poszłam po podpowiedź do Meteora na ławce i tak mi podpowiedział, że po prostu poszłam szukać jeszcze raz, tyle mi pomógł (co mnie podkusiło pytać). No znalazłam. W najmniej oczywistym miejscu. Reszta etapów poszła w miarę sprawnie, choć nie mogłam uwierzyć w liczbę pocisków i liczyłam je kilka razy z lewa do prawa i z prawa do lewa. A ich było dokładnie tyle samo. Za to finał był o tyle ciekawy, że nie dałam rady wyjąć maskowania, pod którym schował się pojemnik. Tu Meteor mię wspomógł silnym ramieniem i się dogrzebałam. No co za lamer ze mnie. Ale to nie koniec porażek. 

Po drodze trafiła się skrzynka tradycyjna, cmentarz w Karolewie. Pomyliłam kryjówki i znalazłam jaja węża. Dobrze, że chyba już martwe i że mamusi nie było w pobliżu. A skrzynkę i owszem, chyba nawet nie zauważyłam, czy wisiała, jak ją wyjmowałam (wydaje mi się, że nie). Wreszcie kolejny multak Meteora, w Kozłowie Biskupim, który zaczęłam bardzo malowniczo otrzepując się od masy mrówek, które oblazły mnie, gdy wyjmowałam etap pierwszy. No nagle znalazło się na mnie kilkadziesiąt wielkich, czarnych mrów. Na dodatek gryzących. Meteor mnie woła, żebym przyszła z tym pojemnikiem, a ja walczę z tą zarazą. Chyba miały jakieś zebranie w maskowaniu i wylazły właśnie z niego. No bo nie z pojemnika, ten był szczelny. Dalej w etapie drugim pomyliłam się we wpisywaniu kodu i kordy wyszły mi w polu wiele kilometrów dalej. Na szczęście mnie coś tknęło i sprawdzałam tak długo, aż znalazłam błąd. Finał o dziwo poszedł gładko.

Powrót przez moją skrzynkę w Gradowie, gdzie Meteor mógł ja na legalu znaleźć i przy okazji naprawić zatyczkę. I do domu. Mielismy wrócić o 20, ale wyszło z pewnym poślizgiem.

A fotki z lata wrzucam tu.




Komentarze
meteor2017
| 19:56 niedziela, 12 lipca 2015 | linkuj i 1 łóżko na 100 robotników
Gość wariag | 19:19 niedziela, 12 lipca 2015 | linkuj Masz na myśli Gorilla Magilla ?
meteor2017
| 18:43 niedziela, 12 lipca 2015 | linkuj Ma sens biorąc pod uwagę sąsiednie dyskusje ;-P
lavinka
| 18:42 niedziela, 12 lipca 2015 | linkuj Ja mówię: "a teraz idę poguglać" :)
Gość wariag | 18:26 niedziela, 12 lipca 2015 | linkuj Zważywszy że ja nie guglałem to chyba nieźle z pamięcią, co ? "Dobra, to teraz ja googlnę" miałoby sens, gdybym ja guglał ;) Powinno być : "Dobra, no to teraz googlnę".
meteor2017
| 17:48 niedziela, 12 lipca 2015 | linkuj I jeszcze:

"— Specjały! I na złocie straci, kto je przepłaci! — mruknęła Jagustynka.
— Pewnie, że bywają i złe, za nic mające ojców, kwarde, ale jaka mać, taka nać, to się zbiera, co się zasiało! — westchnęła Dominikowa."
https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/chlopi-czesc-trzecia-wiosna.html
meteor2017
| 17:46 niedziela, 12 lipca 2015 | linkuj Dobra, to teraz ja googlnę ;-P

goście weselni: "Jaki korzeń, taka nać! - taka córka, jaka mać!"
http://www.antoranz.net/BIBLIOTEKA/REYMONT/1JESIEN/R011.HTM
Gość wariag | 15:37 niedziela, 12 lipca 2015 | linkuj Kurcze, tak się zastanawiam czy to powiedzenie Dominikowej czy to może ktoś (np Jagustynka) tak skwitowała Dominikową i Jagnę, no starość normalnie :(
meteor2017
| 13:57 niedziela, 12 lipca 2015 | linkuj Może tamten tekst mają w Lipcach zastrzeżony i w podłowickich okolicach coś innego musieli wymyślić. A że marka Łowicz kojarzy się z przetworami owocowymi... może nie tyle ile w zagłębiu Warecko-Grójeckim, ale sadów trochę tutaj też jest.
meteor2017
| 13:54 niedziela, 12 lipca 2015 | linkuj Daleko szukasz... u nas pod blokiem jako żywopłot toto rośnie ;-P Ale co to to ja nie wiem... żywoplótowo-klombikowymi kwiatkami mniej się interesuję, niż sziko rosnącymi
lavinka
| 13:48 niedziela, 12 lipca 2015 | linkuj A, to takie popularne zielsko w naszych stronach, wysokie i kwitnące. Rośnie w Radziwiłłowie pod dworcem i na sporej liczbie klombów na Mazowszu. Nie wiem czy to nie to samo, co u nas pod blokiem. Nazwy niestety nie znam.
Gość wariag | 13:46 niedziela, 12 lipca 2015 | linkuj Taka marchew jaka nać, taka córka jaka mać - mawiała Dominikowa z "Chłopów" albo jakoś tak podobnie. Co to za kwiatek na pierwszej fotce?
lavinka
| 13:40 niedziela, 12 lipca 2015 | linkuj Ja też sprawdziłam wszystkie ściany, bo znalazłam na ostatniej możliwej. :)
meteor2017
| 13:30 niedziela, 12 lipca 2015 | linkuj Eee, ja te pociski z 10 razy liczyłem, bo jako założyciel muszę wszystko dokładnie sprawdzić... ty przynajmniej wiedziałaś że są tylko w jednej ścianie, a ja musiałem sprawdzić wszystkie.
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa zwina
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]