Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi lavinka z miasteczka Żyrardów. Mam przejechane 49787.63 kilometrów w tym 8371.86 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 15.04 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Inne linki

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy lavinka.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

Bliskie wycieczki 3 stopnia

Dystans całkowity:11577.33 km (w terenie 1337.10 km; 11.55%)
Czas w ruchu:830:37
Średnia prędkość:13.94 km/h
Maksymalna prędkość:33.30 km/h
Suma kalorii:26331 kcal
Liczba aktywności:1413
Średnio na aktywność:8.19 km i 0h 35m
Więcej statystyk
  • DST 1.54km
  • Czas 00:07
  • VAVG 13.20km/h
  • VMAX 18.00km/h
  • Kalorie 34kcal
  • Sprzęt Pradziadek
  • Aktywność Jazda na rowerze

184/365 Do Kauflandu

Piątek, 4 lipca 2014 · dodano: 04.07.2014 | Komentarze 4

Trochę różności do hapnięcia, trochę baloników do rozpęknięcia, trochę Świerszczyka do poczytania.

  • DST 3.19km
  • Czas 00:11
  • VAVG 17.40km/h
  • Kalorie 68kcal
  • Sprzęt Pradziadek
  • Aktywność Jazda na rowerze

183/365 Zdążyć przed północą

Czwartek, 3 lipca 2014 · dodano: 03.07.2014 | Komentarze 0

Mało brakowało. Naprawdę niewiele. Kluska mi usnęła za kwadrans dwunasta w nocy i po odłożeniu jej do kojca od razu wbiłam na rower. Przy okazji pozbyłam się bomby biologicznej ;)

Oby pogoda się nie spsuła do soboty, bo szykuje się grubsza wyprawa i chyba jakieś nowe gminy przybędą :)



  • DST 2.72km
  • Czas 00:13
  • VAVG 12.55km/h
  • VMAX 18.00km/h
  • Kalorie 81kcal
  • Sprzęt Pradziadek
  • Aktywność Jazda na rowerze

182/365

Środa, 2 lipca 2014 · dodano: 02.07.2014 | Komentarze 0

Kompik się psuje, więc dodaję trasę z komórki. Apdejt - komp cudem odpalił.

  • DST 11.72km
  • Teren 0.60km
  • Czas 00:39
  • VAVG 18.03km/h
  • Kalorie 249kcal
  • Sprzęt Pradziadek
  • Aktywność Jazda na rowerze

181/365

Wtorek, 1 lipca 2014 · dodano: 01.07.2014 | Komentarze 5

Rano spacer z Kluską, popołudniu krótkie rowerro. Po Tomim ślad zaginął. Jak zniknął o świcie, tak go ni mo. Pewnie szuka naleśników. A tu ciasteczka geokeszerskie z sezamem mu na biurku stygną.




  • DST 3.70km
  • Teren 0.20km
  • Czas 00:15
  • VAVG 14.80km/h
  • VMAX 18.00km/h
  • Kalorie 80kcal
  • Sprzęt Pradziadek
  • Aktywność Jazda na rowerze

180/365

Poniedziałek, 30 czerwca 2014 · dodano: 30.06.2014 | Komentarze 3

Pół roku 2014 pękło. Udało się przejechać ponad 3000 kilometrów. Przyznaję, że nie zakładałam tak dużego dystansu. Liczyłam na jakieś 2,5 może nawet ciut mniej. Wszak chciałam przejechać w tym roku 4567km. Wygląda na to, że mam szansę na 5678 albo może nawet 6666 jeśli się sprężę na jesieni. Zobaczymy :)

Dziś krótko, bo cały dzień lało, kałuże i błeh.

  • DST 12.05km
  • Czas 00:35
  • VAVG 20.66km/h
  • Kalorie 258kcal
  • Sprzęt Pradziadek
  • Aktywność Jazda na rowerze

177/365

Piątek, 27 czerwca 2014 · dodano: 27.06.2014 | Komentarze 0

Mieliśmy iść z Kluską, ale akurat babcia z wujkiem przyszli i zrobiło się zapóźno. Zresztą tym razem Klu nie spała w ciągu dnia i tym sposobem przed 21 kimała w najlepsze. No to pojechałam sama, ale nie tylko kółko wokół osiedla tylko ciut dalej, jako trening przed jutrzejszą, nieco dalszą jazdą.


  • DST 14.70km
  • Teren 4.00km
  • Czas 00:54
  • VAVG 16.33km/h
  • VMAX 23.00km/h
  • Kalorie 306kcal
  • Sprzęt Pradziadek
  • Aktywność Jazda na rowerze

176/365 z Klu i M.

Czwartek, 26 czerwca 2014 · dodano: 27.06.2014 | Komentarze 4

Tym razem tylko myk po mieście, bez wysadzania Kluski na pobieganie. Co się na nas zemściło, bo latało po domu niemal do północy.



  • DST 15.47km
  • Teren 4.50km
  • Czas 01:01
  • VAVG 15.22km/h
  • VMAX 23.00km/h
  • Kalorie 337kcal
  • Sprzęt Pradziadek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

174/365

Wtorek, 24 czerwca 2014 · dodano: 24.06.2014 | Komentarze 0

Ostatnio robię tak małe dystanse, że jak przebiję 10km to mi się wydaje - o, nareszcie porządny dystans. Pomyśleć, że jeszcze w zeszłym roku uważałam trasę poniżej 20km jako niegodną wrzucania na bikestasty ;) Ale przy codziennej jeździe i chęci dobicie do 5tysięcy w tym roku, każdy kilometr się liczy. Dzisiaj tradycyjna pętelka z Kluską i Meteorem. Lekka zmiana w połowie, zawlokłam ich w krzaki, bo zobaczyłam tajemniczą ścieżkę w bok. Która już po czterech zakrętach i paru skrzyżowaniach doprowadziła nas do uroczego wrzosowiska. Jesienią będzie tu przepięknie. O dziwo mało śmieci jak na tak bliskie sąsiedztwo zabudowań ludzkich. Może dlatego, że od drogi nie da rady wjechać samochodem, kilka gór z ziemi.

Kluska jak to Kluska, nie byłaby sobą, gdyby nie odnalazła pieńka, nie usiadła na nim a potem nie próbowała nań wejść. Wbiła się też w jeżyny i inne chaszcza. Po mchu i wrzosach chodzi jak po dywanie. Tylko co dziesięć kroków się wywraca. Po takim treningu plac zabaw to dla niej male miki ;)

A na koniec znalazła sobie patyczek i kontunowała z tatusiem kosturwalking ;)





  • DST 3.01km
  • Czas 00:11
  • VAVG 16.42km/h
  • Kalorie 63kcal
  • Sprzęt Pradziadek
  • Aktywność Jazda na rowerze

173/365 Trasa w kształcie salami

Poniedziałek, 23 czerwca 2014 · dodano: 23.06.2014 | Komentarze 6

Takiego niepokrojonego. Krojone z Lidla i tak najlepsze! :)


  • DST 3.42km
  • Czas 00:11
  • VAVG 18.65km/h
  • VMAX 24.00km/h
  • Kalorie 75kcal
  • Sprzęt Pradziadek
  • Aktywność Jazda na rowerze

172/365

Niedziela, 22 czerwca 2014 · dodano: 22.06.2014 | Komentarze 0

Masakra, bo ostatni kilometr jechałm wrzęsistym deszczu. A wyglądało, że zdążę. Dlatego pojechałam na dłuższe kółko zamiast skręcić w lewo przy cemntarzu. No i się przeliczyłam. Deszcz był przelotny, mogłam przeczekać pod lipą, ale było mi trochę zimno, bo miałam bluzę z krótkim rękawkiem. Ale za to z kapturem. Naciągnęłam kaptur, żeby woda nie leciała do oczu i jakoś dojechałam. 10 minut później wyszło słońce. Taki dzień. Na zmianę burze i zlewy.