Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi lavinka z miasteczka Żyrardów. Mam przejechane 49787.63 kilometrów w tym 8371.86 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 15.04 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Inne linki

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy lavinka.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

Bliskie wycieczki 3 stopnia

Dystans całkowity:11577.33 km (w terenie 1337.10 km; 11.55%)
Czas w ruchu:830:37
Średnia prędkość:13.94 km/h
Maksymalna prędkość:33.30 km/h
Suma kalorii:26331 kcal
Liczba aktywności:1413
Średnio na aktywność:8.19 km i 0h 35m
Więcej statystyk
  • DST 1.98km
  • Czas 00:08
  • VAVG 14.85km/h
  • VMAX 18.00km/h
  • Kalorie 32kcal
  • Sprzęt Pradziadek
  • Aktywność Jazda na rowerze

149/365 A deszcz padał i padał

Środa, 28 maja 2014 · dodano: 28.05.2014 | Komentarze 0



  • DST 3.08km
  • Czas 00:11
  • VAVG 16.80km/h
  • Kalorie 66kcal
  • Sprzęt Pradziadek
  • Aktywność Jazda na rowerze

148/365

Wtorek, 27 maja 2014 · dodano: 27.05.2014 | Komentarze 0

Kółko po osiedlu. Relacja z weekendu się pisze.


  • DST 17.74km
  • Teren 6.50km
  • Czas 01:13
  • VAVG 14.58km/h
  • VMAX 26.00km/h
  • Kalorie 374kcal
  • Sprzęt Pradziadek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

143/365 Znów las z Klu i Meteorem

Czwartek, 22 maja 2014 · dodano: 23.05.2014 | Komentarze 2

Tym razem z przystankiem na bieganie. Liczyliśmy naiwnie, że jak się dziecko wybiega w lesie, to nam szybciej zaśnie. Akurat! Zasnęła grubo po 22, za to na miejscu mieliśmy śmierdzącą akcję i szczerze siebie podziwiam, jak dobrze idzie mi trzymanie wijącego się piskorza bez większego uszczerbku na zdrowiu. Ale poza tym wszystko super, dziecko z łopatka i kubełkiem najszczęśliwsze na świecie. Nie wiem, po co ludzie wożą swoje dzieci samochodami nad morze przez 5-7 godzin, gdy mają taką super plażę na pierwszej lepszej leśnej dróżce pod domem. No ale ja zawsze byłam dziwna ;)

O dziwo nie ma za wiele komarów.




  • DST 20.14km
  • Teren 10.20km
  • Czas 01:25
  • VAVG 14.22km/h
  • Kalorie 429kcal
  • Sprzęt Pradziadek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

142/365 z Kluską do lasu

Środa, 21 maja 2014 · dodano: 21.05.2014 | Komentarze 2

Upał! Pogoda z dnia na dzień zmieniła się z lodówki na piekarnik. Bardzo mi źle i już myślałam, że rowerem pojadę dopiero w nocy. Ale Meteor wypchnął mnie popołudniu twierdząc, że już się ochłodziło. No nie wiem. Dopiero w lesie poczułam się lepiej. Pojechaliśmy w trójkę, jak czesto ostatnio. Jako że tylko w lesie czułam się możliwie dobrze, zaproponowałam kółko lasem po drugiej stronie obwodnicy. Niestety pod koniec kółka sprawdziło się ostrzeżenie mijanego przez nas rowerzysty, że droga wzdłuż torów jest nieprzejezdna. Rzeczywiście, zupełnie rozryte podeszczowe błoto. Za dużo ścinek w okolicy, a tam jest miękka ziemia. No to wróciliśmy częściowo swoim śladem, częściowo odbiliśmy w bok i dalej już przez miasto. Ale po takim czasie zrobiło się rzeczywiście chłodniej, więc nawet w mieście dało się wytrzymać. Mam nadzieję, że to chwilowa anomalia i znów zrobi się chłodniej.

Trasa w kształcie pantofelka na szpilce :)

Żółte kwiatki poniżej to w rzeczywistości dwa gatunki. Bliżej dołu i drogi to prawdopodobnie jaskry, to drugie na górze - nie pamiętam. Wpis kończy kępa irysów leśnych przy rowie.





  • DST 26.01km
  • Teren 6.00km
  • Czas 01:39
  • VAVG 15.76km/h
  • VMAX 22.00km/h
  • Kalorie 547kcal
  • Sprzęt Pradziadek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

141/365 Do wujka po Kluskę i do domu

Wtorek, 20 maja 2014 · dodano: 20.05.2014 | Komentarze 4

Wycieczka dwuetapowa. Pierwszy bez Kluski, po żwirowych drogach pod Międzyborowa (testowaliśmy, czy która się nada do jazdy z dzieckiem - żadna się nie nadała), postój u wujka i chwila oddechu na wypicie chłodnej półszklanki wody i wybieganie do końca Kluska (uparła się nakarmić kota, ale on miał inne plany i trochę się zeszło), aż w końcu jazda do domu. Na raty, bo Klusek głodny, jakby przez cały dzień nic nie jadła. A wiemy, że jadła dużo. Katar od zębów jej pomału mija, to apetyt wraca.





  • DST 21.48km
  • Teren 3.00km
  • Czas 01:19
  • VAVG 16.31km/h
  • VMAX 27.00km/h
  • Kalorie 452kcal
  • Sprzęt Pradziadek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

140/365

Poniedziałek, 19 maja 2014 · dodano: 19.05.2014 | Komentarze 7

Trasa w kształcie papryczki, której akurat nie mieliśmy ze sobą. Mieliśmy pojechać przez Korytów nad Pisię, ale przez pomyłkę i zagapienie Meteora ruszyliśmy w kierunku Międzyborowa. Nie chciało się nam wracać, więc ruszyliśmy nad Pisię w przeciwnym kierunku. Ale po drodze zmieniła się nam koncepcja i wzdłuż CMK podjechaliśmy pod pola przy bardzo wysokim drzewie. To chyba jakiś stary dąb. Dawno mnie tu nie było, wcześniej tu było puste pole, a teraz wyrósł już całkiem spory brzeziniak.

Zapomniałam napisać, że po drodze dojrzałam na niebie kółko. I sfociłam!

Pole pod drzewem fajne, z polną droga gratis. Nawet trochę błocka się znalazło, dzięki czemu moje dziecię utytłało sobie łapy konkretnie i ze wstrętem powiedziało do taty "ne ba". To chyba skrót od "nie baudzo", zważywszy na wygląd i oblepienie owych dłoni, które nijak nie dały się otrzepać (do tej pory był to sprawdzony sposób Kluski na pozbywanie się brudu). Jak to na wycieczce krajoznawczej, żołądek dał o sobie znać i pochłonał ogórka i masę wafli. Przy okazji mieliśmy także sytuację awaryjną, przez co wracałam z bombą biologiczną na bagażniku ;)

W Korytowie spotkaliśmy samochód z wujkiem dziadkiem, do którego Klu jest zaproszona na jutro i pognaliśmy do domu. Klusce się trochę śpieszyło, bo tata kilka razy oberwał po nerach ;)

Osiągnięciem dnia okazało się rekordowe trafienie na aż 4 pociągi na CMK. Zazwyczaj trafiamy na jakąś dziurę, że prawie nic nie jeździ. Nad Pisię w końcu nie pojechaliśmy.


  • DST 7.83km
  • Teren 0.20km
  • Czas 00:29
  • VAVG 16.20km/h
  • VMAX 23.00km/h
  • Kalorie 164kcal
  • Sprzęt Pradziadek
  • Aktywność Jazda na rowerze

138/365

Sobota, 17 maja 2014 · dodano: 17.05.2014 | Komentarze 3

Pogoda dzisiaj średnia, więc skoczyłam do Lidla po malutkie zakupy i zrobiłam kółko, żeby było dłużej. Większość ludzi chodzi na skróty albo i jeździ tak samochodem. Jak najszybciej być w domu, jak najkrótszą trasą. A ja przeciwnie, wychodząc na zakupy z rowerem wymyślam, jak sztucznie wydłużyć trasę, by dłużej cieszyć się przyjemną jazdą :)



  • DST 6.66km
  • Teren 0.40km
  • Czas 00:27
  • VAVG 14.80km/h
  • VMAX 21.40km/h
  • Kalorie 146kcal
  • Sprzęt Pradziadek
  • Aktywność Jazda na rowerze

137/365 #666

Piątek, 16 maja 2014 · dodano: 16.05.2014 | Komentarze 2

Na Endomondo wyszłą cyferka 6.66 zatem tę wpisuję wyjątkowo, a nie z licznika :)



  • DST 1.16km
  • Czas 00:05
  • VAVG 13.92km/h
  • VMAX 19.00km/h
  • Kalorie 26kcal
  • Sprzęt Pradziadek
  • Aktywność Jazda na rowerze

136/365 Do sklepu po jaja

Czwartek, 15 maja 2014 · dodano: 15.05.2014 | Komentarze 1

Po jaja z Biedronki. Wycieczka z Kluskiem odwołana z powodu porwistego wiatru.

  • DST 6.26km
  • Czas 00:22
  • VAVG 17.07km/h
  • VMAX 25.00km/h
  • Kalorie 131kcal
  • Sprzęt Pradziadek
  • Aktywność Jazda na rowerze

135/365 Akcja zus

Środa, 14 maja 2014 · dodano: 14.05.2014 | Komentarze 0

Tak się rozpędziłam, że po zrobieniu ksera minęłam ZUS i pojechałam radośnie do domu. Zorientowałam się dopiero tuż za dworcem. Dobrze że nie pod samym domem ;)