Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi lavinka z miasteczka Żyrardów. Mam przejechane 49787.63 kilometrów w tym 8371.86 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 15.04 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Inne linki

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy lavinka.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

Bliskie wycieczki 3 stopnia

Dystans całkowity:11577.33 km (w terenie 1337.10 km; 11.55%)
Czas w ruchu:830:37
Średnia prędkość:13.94 km/h
Maksymalna prędkość:33.30 km/h
Suma kalorii:26331 kcal
Liczba aktywności:1413
Średnio na aktywność:8.19 km i 0h 35m
Więcej statystyk
  • DST 8.57km
  • Czas 00:34
  • VAVG 15.12km/h
  • VMAX 22.50km/h
  • Kalorie 179kcal
  • Sprzęt Pradziadek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

162a/365

Środa, 11 czerwca 2014 · dodano: 11.06.2014 | Komentarze 2

Pod wieczór trochę chłodniej, ale nadal ubraliśmy się jak na plażę. Kluska zadawała szyku na placu zabaw w świeżo nabytym marynarskim ubranku. Zdecydowanie czerwień z granatem to jej kolory. Po zdobyciu trzy razy wszelkich miejscowych dominant i ucieczce przed roczną dziewczynką, która biegała za Kluską wyciągając do niej ręce - pojechaliśmy tradycyjną pętelką przez miasto, ale już bez dodatku leśnego. Raz że późno się zrobiło, dwa że o tej porze wyłażą komary, a my nie lubimy być gryzieni.




  • DST 14.95km
  • Teren 4.20km
  • Czas 00:56
  • VAVG 16.02km/h
  • VMAX 28.00km/h
  • Kalorie 317kcal
  • Sprzęt Pradziadek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

161/365 Standardowa pętelka

Wtorek, 10 czerwca 2014 · dodano: 10.06.2014 | Komentarze 0

Niedługo zacznę tą trasą jeździć z zamkniętymi oczami. Kojarzę każdy kamulec, każde drzewo i tylko na serwisówce wzdłuż obwodnicy trafiają się czasem niespodzianki. Po drodze dzwonił mi telefon i musiałam trochę Meteora z Kluską gonić. Późno wyskoczyliśmy, więc bez postoju na gonitwę po lesie.

Poza tym pojawił się pewien problem z kaskiem. Klus od czasu do czasu z nim walczy, macha głową na boki i w efekcie ten krzywo leży na głowie. Jak mogę to poprawiam, ale coś czuję, że na własnym rowerze dziecię me będzie pomykać bez tego ustrojstwa.





  • DST 11.69km
  • Czas 00:35
  • VAVG 20.04km/h
  • Kalorie 253kcal
  • Sprzęt Pradziadek
  • Aktywność Jazda na rowerze

160/365 Uratowałam jeża!

Poniedziałek, 9 czerwca 2014 · dodano: 09.06.2014 | Komentarze 8

Wieczór udany. Uratowałam jeża, który by wpadł pod samochód, ale postawiłam w poprzek drogi rower i żaden samochód nie mógł przejechać dopóki jeż nie zszedł z drogi. Zablokowałam jedną panią w cienko-cienko, która mnie poparła. Znamiennym było, iż jeż próbował przebić się na cmentarz. :)

  • DST 3.67km
  • Czas 00:13
  • VAVG 16.94km/h
  • VMAX 20.00km/h
  • Kalorie 76kcal
  • Sprzęt Pradziadek
  • Aktywność Jazda na rowerze

158/365

Sobota, 7 czerwca 2014 · dodano: 07.06.2014 | Komentarze 0

Zamiast normalnej wycieczki z okazji weekendu - króka wieczorna rundka po osiedlu. Dzień bogaty we wrażenia piesze i dwie imprezy rodzinne, 50 rocznica ślubu wujka i cioci oraz ślub kolegi Wallsona i koleżanki Konstancik. 

  • DST 12.40km
  • Teren 4.00km
  • Czas 00:54
  • VAVG 13.78km/h
  • VMAX 22.00km/h
  • Kalorie 269kcal
  • Sprzęt Pradziadek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

157/365

Piątek, 6 czerwca 2014 · dodano: 06.06.2014 | Komentarze 2

Wczoraj jednodniowa przerwa. Za długo Kluska balowała i gdy mi się wreszcie udało ją uśpić, okazało się, że jest w pół do pierwszej. Żebym wiedziała, poszłabym w ciągu dnia. A tak dupa.

Dziś wycieczka po okolicy z kolegą Rubeusem. Przyjechał pojeździć sobie po Żyrku i poszukać skrzynek, a my podjechaliśmy do niego do parku, a potem do krzyża na krzyżówce i jeszcze rundka na dworzec. Wysoko w parku płynie Pisia, niemal wylewa z brzegów. Kluska zarobiła dzwoneczek :)

  • DST 17.31km
  • Teren 7.00km
  • Czas 01:14
  • VAVG 14.04km/h
  • Kalorie 372kcal
  • Sprzęt Pradziadek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

156/365 Do lasu i po skrzynkę

Środa, 4 czerwca 2014 · dodano: 04.06.2014 | Komentarze 2

Mieliśmy zrobić standardowe kółko po lesie, ale po drodze Meteor doszedł do wniosku, że możemy podskoczyć po nową skrzynkę geocache w okolicy. Tylko mały problem, nie zabrałam zapasowych pieluch i trza się będzie sprężać. Jakoś się udało bez wymiany, dziecię biegało tam i z powrotem po młodniku i brzeziniaku. I po drodze oczywiście. Budowa obwodnicy sprawiła, że tereny za nią sa teraz zupełnie odludne, a ścinki tak rozryły drogę dojazdową na południu, że nawet kierowcy tu nie docierają. Bez problemu da się dotrzeć tylko przez Sokule, od północy. Tam też są jakieś remonty, wymiana rur czy coś, ale nie rozwalają jezdni.

Końcówka przy obwodnicy też rozryta, ale dało się przeprowadzić rowery. Chyba będą budować nową drogę, świadczą o tym zwały żwiru i piasku w okolicy. Za chwilę ten rejon może być zupełnie nieprzejezdny przez to. 

Postój mieliśmy mniej więcej na 10tce.

  • DST 2.32km
  • Czas 00:08
  • VAVG 17.40km/h
  • VMAX 21.00km/h
  • Kalorie 51kcal
  • Sprzęt Pradziadek
  • Aktywność Jazda na rowerze

155/365 Zdażyć przed obiadem

Wtorek, 3 czerwca 2014 · dodano: 03.06.2014 | Komentarze 2

Trasa króciutka, bo jak wychodziłam - Tomi właśnie zaczynał robić obiad. Miałam więc kwadrans, żeby się przejechać po okolicy plus kilka minut zapasu na znoszenie i wnoszenie roweru.


  • DST 5.08km
  • Czas 00:20
  • VAVG 15.24km/h
  • VMAX 20.00km/h
  • Kalorie 106kcal
  • Sprzęt Pradziadek
  • Aktywność Jazda na rowerze

154/365

Poniedziałek, 2 czerwca 2014 · dodano: 02.06.2014 | Komentarze 0

Opłaciło się czekać z wycieczką do ostatniej chwili, z paskudnej mrzawy deszcz wszedł w tryb kapania to tu to tam. Tylko pod dworcem chwilę popadał mocniej, ale akurat podążałam w przeciwnym kierunku co chmura i się zgrabnie minęłyśmy. Przy okazji odwiozłam śmieci do miejsca ich przeznaczenia.


  • DST 15.06km
  • Teren 3.90km
  • Czas 01:02
  • VAVG 14.57km/h
  • VMAX 22.00km/h
  • Kalorie 323kcal
  • Sprzęt Pradziadek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

151/365

Piątek, 30 maja 2014 · dodano: 30.05.2014 | Komentarze 0

Zwykła trasa do lasu z Kluską i Meteorem. Na trasie mały postój na zbieranie maków (urodziny babci) i drugi, na ubieranie Kluski w dodatkową bluzę, zimno się zrobiło. Łapy mi znów zmarzły. Mam nadzieję, że jutrzejszy wieczór będzie cieplejszy.



  • DST 11.45km
  • Teren 4.00km
  • Czas 00:48
  • VAVG 14.31km/h
  • VMAX 21.00km/h
  • Kalorie 241kcal
  • Sprzęt Pradziadek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

150/365

Czwartek, 29 maja 2014 · dodano: 29.05.2014 | Komentarze 0

Broniłam się ręcami i nogami przed tym wyjazdem, czułam że zmarznę. Na dodatek w ferworze wyskakiwania na dwór nie zabrałam chustki na głowę ani rękawiczek. Wszystko przez to, że moje sakwy zostały w domu. Chustkę na szczeście w połowie trasy znalazłam w przedniej sakwie z piciem Kluski, więc przynajmniej uszy przestały boleć. Ale łapy nie baudzo. Ubłagałam więc Tomiego, byśmy szybciej wrócili do domu, tym bardziej że Kluska też rękawiczek nie miała. Dłonie miałam skostniałe do tego stopnia, że z trudem otwierałam drzwi kluczem. Wszystko przez wilgoć w powietrzu, bo w sumie zimno nie było.

Nie wzięłam też aparatu, więc bezzdjęciowo.