Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi lavinka z miasteczka Żyrardów. Mam przejechane 49807.70 kilometrów w tym 8374.46 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 15.04 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Inne linki

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy lavinka.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 38.47km
  • Czas 03:09
  • VAVG 12.21km/h
  • Sprzęt Dziuniek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Masa Krytyczna - lipiec

Piątek, 25 lipca 2008 · dodano: 26.07.2008 | Komentarze 0

Masa Krytyczna.

Trasa:
Krakowskie Przedmieście, Nowy Świat, Al. Jerozolimskie, Marszałkowska, Pl. Bankowy, Al. Solidarności, Towarowa, Prosta, Kasprzaka, Wolska, Połczyńska, Dźwigowa, Globusowa, Świerszcza, Traktorzystów, Wojciechowskiego, Keniga, Warszawska, Gierdziejewskiego, Cierlicka, Kościuszki, Bohaterów Warszawy, Plac 1000-lecia, Sławka, Dzieci Warszawy, Ryżowa, Kleszczowa, Al. Jerozolimskie, Rondo Zesłańców Syberyjskich (tunel), Al. Prymasa 1000-lecia, Kasprzaka, Prosta, Rondo ONZ, Al. Jana Pawła II, Al. Jerozolimskie, Nowy Świat, Krakowskie Przedmieście.

+Dojazd z i na z Wawrzyszewa do metra Słodwiec>>>Świętokrzyska i z powrotem z metra Centrum do Słodowca(odbiłam nieco od Masy, ta pojechałan Jerozolimskimi do Nowego Światu). Podwodny lajcik z burzą w tle.

Na liczniku 1073km.

  • DST 74.25km
  • Teren 30.00km
  • Czas 05:04
  • VAVG 14.65km/h
  • Sprzęt Dziuniek
  • Aktywność Jazda na rowerze

W-wa, Łomianki, Kampinos, W-wa

Sobota, 19 lipca 2008 · dodano: 19.07.2008 | Komentarze 6

Planowo z domku na Młociny, Park Młociński i dale dłuugo wałem nadwiślańskim. Aż do Kępy Kiełpińskiej(no prawie)... myknęliśmy w bok do jeziorka Dziekanowskiego i tam się trochę zgubiliśmy (z bratem), więc dalej asfaltem myknęliśmy za dziekanów do Łomnej gdzie jest b.ładny kościółek i dalej do Czosnowa. Tuż przed złapał nas mały deszczyk. W sklepiku nabyliśmy nieco prowiantu. Potem przejechaliśmy na drugą stronę trasy na Gdańsk, jak się okazało nie w tym miejscu co trzeba i chwilę potem zadzwonił ToMi! Że jednak do nas dojedzie, ale z drugiej strony puszczy. My w tym czasie zrobiliśmy małe kółko by dojechać do bunkrów w Dębinie. Tam czekaliśmy na ToMiego który przyjechał od południa lasem, przy okazji ubłociwszy się po kolana w bagnie na dnie fosy. Jakiś czas zwiedzaliśmy bunkry a potem od południa minęliśmy Jesionkę kierując się na Wrzosówkę i Brzozówkę. Po drodze zlało nas porządnie. Deszczem. Jechaliśmy dalej schnąc do samych Wierszy, aż po Truskawkę. Potem cofnęliśmy się do Wierszy by stamtąd wpaść na czerwony szlak zwany "piaszczystą cholerą". Gdzieś ta mijaliśmy rezerwaty ale walka z piaszczystą otchłanią pochłaniała nas kompletnie. Atrakcji po drodze był co nie miara, jakieś cmentarze, krzyże, miejsce po karczmie i głaz narzutowy (później napiszę jak posprawdzam z mapą).Jakieś bagna, Na Miny, Nadłuże... i jednak pojechaliśmy w kierunku Wólki bo robiło się ciemno. A to przez to,że zwiedzaliśmy długo bardzo obszerne bunkry tuż przed Warszawą. Przed Wólką trafiliśmy na łąkę, a na łące byłą piękna mgła... jak mleko... a potem cyk do Arkuszowej. ToMi pojechał prosto by Bemowem dotrzeć do dw.zachodniego a my Arkuszową i potem Sokratesa dotarliśmy do domku.

p.s.Na liczniku 1035! Nie mam pojęcia kiedy mi stuknęło 1000km (od zeszłego roku). Zapewne gdzieś w okolicach tej koszmarnej ulewy :)

  • DST 15.06km
  • Czas 01:07
  • VAVG 13.49km/h
  • Sprzęt Dziuniek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Super malutka wycieczka

Czwartek, 17 lipca 2008 · dodano: 17.07.2008 | Komentarze 0

Super malutka wycieczka po zakup bagażników (2x80zł) i sakw nabagażnikowych (holenderska za 140 duuuża i nieco mniejsza za 115). Przy okazji mój wycieczkowy nabiodernik się rozpadł przez co komórka i aparat zaliczyły glebę. Ale zamontowana już sakwa zamortyzowała upadek i przeżyły.
Trasa do metra Słodowiec>>> metro Racławicka, potem do sklepu i z powrotem metro Racławicka >>> metro Politechnika i też sklep. A potem nie chciało się nam wracać metrem to pojechaliśmy przez centrum do domku.
Na liczniku 961
Jeszcze trzeba kupić światełka na bagażniki, bo sakwy zasłaniają te co są. No i coś montowanego z przodu roweru na aparat. Bo z biodernika chwilowo rezygnuję.

  • DST 52.93km
  • Teren 20.00km
  • Czas 03:54
  • VAVG 13.57km/h
  • Sprzęt Dziuniek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Żyrardów, Rawka i okolice

Niedziela, 13 lipca 2008 · dodano: 13.07.2008 | Komentarze 4

Z domu do metra Słodowiec >>> Centrum, dworzec W-wa Śródmieście >>>Radziwiłłów
Mieliśmy jechać od Jesionki, ale przejechaliśmy stację(nie wiedziałam że ta trawa to peron) i zaczęliśmy od Radziwiłłowa, gdzie jest całkiem ładny dworzec, niestety nieco zaniedbany. ToMi dojechał od Jesionki (bidulo miał w plecy kilkanaście km). Ruszyliśmy w kierunku wsi Budy Zaklasztorne i dojechaliśmy tam przyjemnym asfaltem. Potem była Puszcza Mariańska (nie puszcza, tylko wieś) i drewniany kościółek. I tu zapomniałam dodać o pielgrzymce do PIERWSZEJ pocztówki wujka Tomiego. A potem jechaliśmy do sklepika w Jeruzalu przez Lisowolę :) Trasa zróżnicowana, spory kawałek po piachu i żwirze. Na dodatek nieco pod górkę i z górki. Przyświecało słoneczko, więc musieliśmy się zatrzymać na odpoczynek pod kapliczką i na ławeczce, pod kasztanem. W Jeruzalu przyjemny sklepik i bardzo ładny kościół. Obok kościoła przed wejściem jest brama w bok. Trza się w nią wbić i pojechać od Gochy(chyba), czyli sporej kaplicy. Jest tam sporo ławeczek(podobno jedna, ale za to dłuuuga), idealne miejsce na mrożoną kawę i kanapki. Bardzo przyjemne miejsce dla miłośników mchów i porostów. Bogate tereny pod tym względem. A las iglasty. Za Gochą ruszyliśmy wzdłuż piaszczystej drogi, leśną ścieżką. I mały myk w bok do stawu rybnego. Dalej ścieżka (rzucała nam kłody pod nogi) się kończyła, więc trzeba było jechać piachem. Dobry trening dla mazowieckiego rowerzysty :)
Potem kolejne stawy (w tym ten poprzedni, ale z drugiej strony) i dalej trasa piachem przez las. Przedtem młyn (albo co) widoczny mostka. Dojechaliśmy do okolic Dolecka. Stamtąd już lepiej, asfaltem do wsi Stara Rawa. Tu znów zapomniałam o bardzo ważnym punkcie krajoznawczym - grodzisku z początku minionego tysiąclecia. Trochę się na nim zakurzyliśmy. Potem zahaczyliśmy o dolinę rzeki Rawki. W Starej Rawie piękny drewniany kościół z bardzo brzydką plebanią. Myk z powrotem (charakterystyczna łapka na mapie) i znów polną drogą (nieco piaszczystą ale znośną) przed siebie. Zgapiliśmy się i niemal dojechaliśmy do Trzcianny (już było widać asfalt, chlip....chlip...) ale musieliśmy wrócić do rozwidlenia, gdzie czekał Tomi. No i dalej jechaliśmy "nach Suliszew". :) Na szczęście przed Suliszewem wylano piękny równy asfalt, prawie się nie czuło jazdy... w Suliszewie kościół o "ciekawej" architekturze. W skali 1-10 - 4 gargamele. W międzyczasie odwiedziliśmy jeszcze są rzeczkę Rawkę oczywiście. :)
I mały postój przy sklepiku , miejscowość Kamion. Dalej kawałek ruchliwym asfaltem na Skierniewice. Ale zboczyliśmy z niego w lewo przy mogile żołnierzy rosyjskich (uprzednio zatrzymawszy się przy małym cmentarzu żołnierzy niemieckich) i znów w lewo w asfaltową ścieżkę krajoznawczą wzdłuż okopów z I wojny światowej. Dojechaliśmy nią do Rawki (miejscami zamieniała się pod koniec w gruntówkę, asfalt zarósł) i w ostatniej chwili dotarliśmy na stację(burza szła). Przedtem zrobiliśmy małą pętlę by na wyspie zobaczyć stary młyn.
stacja Rawka >>> Warszawa Centralna (nie Śródmieście, bo objazdy remontowe). Wracaliśmy długo przez burzę i chwilowe braki prądu na trakcji. Zamiast godziny wracaliśmy dwie. Metro Centrum >>> Słodowiec i dalej do domku w strugach deszczu i piorunami nad głową.


Mapa google trasy

946 km na liczniku.

  • DST 9.21km
  • Czas 00:36
  • VAVG 15.35km/h
  • Sprzęt Dziuniek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Myk myk po okulary na Żoliborz.

Czwartek, 10 lipca 2008 · dodano: 10.07.2008 | Komentarze 0

Myk myk po okulary na Żoliborz. Głownie po asfalcie, trochę po ścieżkach rowerowych.

  • DST 12.69km
  • Teren 6.00km
  • Czas 00:45
  • VAVG 16.92km/h
  • Sprzęt Dziuniek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Tradycyjnie na działkę i z powrotem.

Niedziela, 29 czerwca 2008 · dodano: 29.06.2008 | Komentarze 0

Tradycyjnie na działkę i z powrotem. Trochę po asfalcie, trochę po terenie. Trasa: Wawrzyszew, Park Młociński, Buraków (Łomianki).
Na liczniku 871km

  • DST 55.65km
  • Czas 04:16
  • VAVG 13.04km/h
  • Sprzęt Dziuniek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Mokra Masa Krytyczna - czerwiec

Piątek, 27 czerwca 2008 · dodano: 27.06.2008 | Komentarze 0

Mokra Masa Krytyczna po Centrum i Tarchominie. Sam asfalt.

Na liczniku ogółem 858km.

  • DST 55.88km
  • Teren 28.00km
  • Czas 04:04
  • VAVG 13.74km/h
  • Sprzęt Dziuniek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wycieczka nad Zegrze. <br

Niedziela, 22 czerwca 2008 · dodano: 22.06.2008 | Komentarze 4

Wycieczka nad Zegrze.

Wawrzyszew - Metro Słodowiec >>> Metro Dworzec Gdański, dalej kolejką do Nieporętu. Z Nieporętu niebieskim, leśnym i piaszczystym szlakiem. Potem chwilę szosą na Zegrzu południowym, przystanek na jedzenie i picie. Potem poszukiwanie Kościółka, który okazał się kaplicą... potem przez most i poszukiwanie twierdzy. Pierwsza była zamknięta, szukamy dalej po drugiej stronie drogi. Zjechaliśmy na dół tuż nad Zalew Zegrzyński i dalej terenówką wzdłuż zalewu do twierdzy. W międzyczasie odwiedziliśmy pałacyk Radziwiłłów. A potem była twierdzunia. Aaalle były bunkry :) Spędziliśmy w nich tyle czasu,że zrobiło się późno i trzeba było wracać z Nieporętu. To wracaliśmy, tym razem na skróty, szosą. Ale tylko przez moment, bo potem znów skręciliśmy na szlak i wracaliśmy do Warszawy wzdłuż Kanału Żerańskiego. Potem jechaliśmy trasą wzdłuż bocznicy kolejowej, do trasy toruńskiej i dalej do mostu Gdańskiego. Od mostu kawałek do metra Dworzec Gdański >>> Metro Słodowiec i dalej rowerkiem do domciu.

Acha, na liczniku 802km

  • DST 15.04km
  • Teren 6.00km
  • Czas 00:54
  • VAVG 16.71km/h
  • Sprzęt Dziuniek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Na działkę i z powrotem.

Sobota, 21 czerwca 2008 · dodano: 21.06.2008 | Komentarze 0

Na działkę i z powrotem. Powrót trochę naokoło i na dodatek "krossową" trasą Parku Młocińskim. Dla wielbicieli piachu, szyszek, igieł i liści walących w twarz :)
Na liczniku 746km.

  • DST 44.86km
  • Teren 7.00km
  • Czas 03:27
  • VAVG 13.00km/h
  • Sprzęt Dziuniek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wycieczka do Żyrardowa i okolic

Niedziela, 15 czerwca 2008 · dodano: 16.06.2008 | Komentarze 9

Wycieczka do Żyrardowa i okolic na północ. Mapkę dorzucę później.
Wawrzyszew - metro Słodowiec >>> metro Centrum, Dworzec Śródmieście >>> Żyrardów (Polskie koleje Mazowieckie).
Zwiedzanie zabytkowej, fabrycznej części Żyrardowa, wraz z Parkiem. Potem na północny zachód do Działek i Wiskitek. Dalej do Guzowa i tam piękny Pałac wzorowany na francuskich zamkach nad Loarą. Potem znów wygodnie po asfalcie do Sanktuarium w Miedniewicach. Skręt na Tomaszew i do Żyrardowa przez las leśnymi dróżkami. Dworzec Żyrardów >>> Dworzec Śródmieście, metro Centrum >>> metro Słodowiec - Wawrzyszew
Na liczniku 731km