Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi lavinka z miasteczka Żyrardów. Mam przejechane 49787.63 kilometrów w tym 8371.86 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 15.04 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Inne linki

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy lavinka.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

Bliskie wycieczki 3 stopnia

Dystans całkowity:11577.33 km (w terenie 1337.10 km; 11.55%)
Czas w ruchu:830:37
Średnia prędkość:13.94 km/h
Maksymalna prędkość:33.30 km/h
Suma kalorii:26331 kcal
Liczba aktywności:1413
Średnio na aktywność:8.19 km i 0h 35m
Więcej statystyk
  • DST 2.62km
  • Czas 00:11
  • VAVG 14.29km/h
  • Sprzęt Pradziadek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Do przedszkola i z powrotem

Wtorek, 17 stycznia 2017 · dodano: 17.01.2017 | Komentarze 3

Tylko raz, bo powrotną rundę miało byś na sankach. W praktyce wyszła awantura, bo Kluska chciała wracać rowerem a nie sankami, buaa. Chyba pół Żyrardowa słyszało, że moje dziecko nie poszło na sanki. ;) W końcu poszliśmy na kompromis, to znaczy tatuś pcha sanki, a Kluska idzie z mamą za rękę. A na koniec to nawet pomagała pchać i ciągnąć, ale za Chiny ludowe nie chciała siedzieć. No cóż, z Kluską to zawsze jak na wojnie. ;)

Poniżej "aniołek" w maminej sukience w kotki. Kto by pomyślał, że to tak głośno wrzeszczeć i płakać umie. I walić tatę pięściami po okularach. ;)

A w Żyrardowie jeszcze resztki po WOŚPie





I spacerowo





  • DST 5.33km
  • Czas 00:26
  • VAVG 12.30km/h
  • Sprzęt Pradziadek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Do przedszkola i z powrotem 2x

Poniedziałek, 16 stycznia 2017 · dodano: 16.01.2017 | Komentarze 3

Na nieco krótszej i ruchliwszej trasie, bo Kluska tą dłuższą nie chce jeździć. Ale może i lepiej, bo dziś tylko trasy z większym ruchem aut były jako tako przejezdne. Rowerem średnio się rano jechało, wśród kolein z zasolonego, na w poły rozpuszczonego śniegu, a co dopiero autami. Wszystkie działo się taaak pooowooooli. Kluska pod domem odmówiła dojścia do roweru po wejściu w zaspę i musiałam ją zanieść. Nie dziwota, śnieg tym razem leżał wyżej niż krawędź jej butów. Powrót z Kluską na paliwie ciasteczkowym, bez awantur i innych atrakcji. Tylko na klatce schodowej tłum, bo w tym samym czasie my z rowerem, sąsiadka z dwuletnim synkiem, tata synka, pani kurier i jeszcze Tomi, co w tym ferworze przejął ode mnie mój rower, żebym ja mogła zgarnąć Kluskę, która w międzyczasie zabrała ode mnie przednią lampkę i się bawiła na parterze w przedsionku, gdzie oczywiście było najciaśniej. :)

A poniżej parking rowerowy przy ławeczce, rower którejś z sąsiadek. Mój wyglądał podobnie, jako ten bałwanek. Chyba czas wyprowadzić ze stajni holendra, bo Pradziadek w śniegu nie lubi (acz dzielnie daje radę i się nie śliza za mocno).


  • DST 4.93km
  • Czas 00:20
  • VAVG 14.79km/h
  • Temperatura -7.0°C
  • Sprzęt Pradziadek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Do Zusu

Środa, 11 stycznia 2017 · dodano: 11.01.2017 | Komentarze 4

Chyba mi się ślicznik rozregulował, wydawało mi się, że do ZUSu mam więcej niż 5km. Trza sprawdzić obwód kół. Człowiekowi weszło w krew liczenie choinek, dziś mimo dnia widziałam dwie, jedna przy przedszkolu przy dworcu i jedną w domu obok.

  • DST 1.65km
  • Czas 00:08
  • VAVG 12.38km/h
  • Sprzęt Pradziadek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Do sklepu - 7 choinek

Sobota, 7 stycznia 2017 · dodano: 07.01.2017 | Komentarze 2

Do sklepu po drobne wiktuały, których zapomniałam poprosić Tomka o kupienie i siedem choinek. Jedna na balkonie, jedna na osiedlu, jedna przy ciepłowni, dalej przy Pałaca, kebab, isco i znów jedna na osiedlu.

  • DST 2.08km
  • Czas 00:10
  • VAVG 12.48km/h
  • Temperatura -14.0°C
  • Sprzęt Pradziadek
  • Aktywność Jazda na rowerze

8 choinek

Piątek, 6 stycznia 2017 · dodano: 06.01.2017 | Komentarze 3

Kółko po osiedlu, żeby nie wyjść z wprawy. Szybko policzki zamarzły, za to odczułam plusy długiego i wąskiego nosa. Ani trochę nie czułam zimnego powietrza w płucach. Z choinek-świeciła się przy kebabie, ale nie świeciło się sporo balkonowych i przy przybytku urody. No trudno. Jedna na osiedlu, przy Pałaca, ciepłownia, dalej dwie przy ekoparku, kebab, isco, kolejna duża z osiedla. Razem osiem. Bez zdjęć, zapomniałam telefonu i aparatu.

  • DST 5.75km
  • Czas 00:27
  • VAVG 12.78km/h
  • Sprzęt Pradziadek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Do przedszkola i z powrotem 2x

Środa, 4 stycznia 2017 · dodano: 04.01.2017 | Komentarze 2

Z małą nawrotką rano, bo zapomniałam plecaka z kapciami Kluski. Mokro, ale dało radę. A i dwie choinki z lampkami przy studiu urody.

  • DST 5.24km
  • Czas 00:24
  • VAVG 13.10km/h
  • Sprzęt Pradziadek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Do przedszkola i z powrotem 2x

Wtorek, 3 stycznia 2017 · dodano: 03.01.2017 | Komentarze 0

Krótką trasą tam i nazad 2x. Trochęm wykończona. Z Kluską 1km to jak z kim innym 10. Postoje na żarcie, postoje przed ruszeniem, bo trzeba patykiem po śniegu porysować, już samo ubranie w spodnie narciarskie to wyzwanie, bo dziecię twierdzi, że "za małe". Nieprawda, nawet ciut przyduże, chodzi o to, żeby się podroczyć. Tak dla odmiany od jęczenia, że chce się rogalik, gdy akurat rogalika nie ma. W efekcie po przyjeździe do domu jeszcze spacer do Biedronki po rogaliki. Dla mamy, dla taty, dla babci, dla wujka i dla Alisy. Pięć. Pieńć mamo! Draniara. Na szczęście było pięć, bo inaczej musielibyśmy szukać innego sklepu. ;)

  • DST 6.03km
  • Teren 0.20km
  • Czas 00:26
  • VAVG 13.92km/h
  • Sprzęt Pradziadek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Do przedszkola i z powrotem 2x

Poniedziałek, 2 stycznia 2017 · dodano: 02.01.2017 | Komentarze 3

Do przedszkola i myk do bankomatu. Odwożenie Klu po tańcach wieczorem, dzięki temu załapało się kilka choinek. 2 na placu (2 inne na placu wyłączone) i potem w oddali przy isco, jedna na osiedlu duża i dwie balkonowe. Razem 6.



  • DST 7.21km
  • Czas 00:29
  • VAVG 14.92km/h
  • Sprzęt Pradziadek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Po mieście i na dworzec po Klu - 34 choinki

Niedziela, 1 stycznia 2017 · dodano: 01.01.2017 | Komentarze 0

Najpierw myk myk po choinki w rejon osiedla Żeromskiego, a potem po Kluskę dworzec. Niespodzianka, pociąg wjeżdża na drugi peron, środkowy. To trzeba było pokicać po schodach do tunelu, bo tam bliżej. Kluska przywiozła sobie nową kizię-mizię w postaci lamy. W drodze powrotnej znów choinki.






  • DST 10.41km
  • Teren 1.00km
  • Czas 00:40
  • VAVG 15.62km/h
  • Sprzęt Pradziadek
  • Aktywność Jazda na rowerze

53 choinki!

Sobota, 31 grudnia 2016 · dodano: 31.12.2016 | Komentarze 8

Nie spodziewałam się. Ani trochę takiego rekordu. Jechałam dokręcić do okrągłego dystansu rocznego, wypadło 10.41. To jadę. Doszłam do wniosku, że najłatwiej będzie podjechać na osiedle Żeromskiego i dalej pod las, a potem wrócić, to z 10 będzie. Naliczyłam kilkadziesiąt choinek, bardzo ładnie. Wracam przez dworzec, tu też choinki w kierunku domu dopisały. A pod domem niecałe 8 km. No cóż, trza było zrobić jeszcze jedno kółko, tylko chwilę postałam z rękami w kieszeniach, żeby kciuki ogrzać. I w drogę kółko przez Parkingową, a tu kolejne choinki, wliczając tę za Kebabem. Blisko domu było 9 z hakiem, to podjechałam po kilka choinek na Lesznie i do domu.

Nie robiłam dużo zdjęć, bo paluchy, ale kilka nowych dofociłam, w tym jedną ogromną (chyba świerk) z gwiazdką na czubku i księżycem za plecami.