Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi lavinka z miasteczka Żyrardów. Mam przejechane 49807.70 kilometrów w tym 8374.46 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 15.04 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Inne linki

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy lavinka.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 2.89km
  • Czas 00:18
  • VAVG 9.63km/h
  • Sprzęt Dziuniek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Deszczowe przemykanie do pociągu i metra

Poniedziałek, 12 października 2009 · dodano: 12.10.2009 | Komentarze 6

Dlatego tak mało i chyba więcej nie będzie :) Dziś będziemy wypełniać papierzyska a jutro swoje odczekamy w ZUSie. Pogoda ma być fatalno-dżdżysta, więc nie wiem czy się gdziekolwiek wybiorę na dwóch kółkach.

  • DST 68.38km
  • Teren 22.00km
  • Czas 04:44
  • VAVG 14.45km/h
  • VMAX 26.00km/h
  • Sprzęt Dziuniek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Od Brwinowa po Żyrardów

Sobota, 10 października 2009 · dodano: 10.10.2009 | Komentarze 2

A tak naprawdę po lasach Podkowy Leśnej z Milanówka, bo tak sie z Tomim w efekcie spotkaliśmy. Standardowo po drodze był też bunker oraz małe chaszcze by do niego dotrzeć. 7 keszy znalezionych(z podpowiedziami).


p.s. Co prawda z innego keszowania, nierowerowego, ale jak kto chce zobaczyć na własne oczy jak to keszowanie wygląda to proszę,film instruktażowy:



  • DST 16.21km
  • Teren 8.00km
  • Czas 01:01
  • VAVG 15.94km/h
  • VMAX 24.00km/h
  • Sprzęt Dziuniek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Jeszcze raz

Piątek, 9 października 2009 · dodano: 09.10.2009 | Komentarze 0

Kesze odwiezione na miejsce z dnia wczorajszego. Traa właściwie ta sama, z tym że krócej w lesie Odkryłam parę skrótów.
A oto miejsce ukrycia jednego z keszy.


  • DST 17.80km
  • Teren 9.50km
  • Czas 01:07
  • VAVG 15.94km/h
  • VMAX 26.00km/h
  • Sprzęt Dziuniek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Dzień mobilnych keszy

Czwartek, 8 października 2009 · dodano: 08.10.2009 | Komentarze 3

Dziś wycieczka do lasów Bemowskich (znowu) przez Chomiczówkę. Lajcik,aż nieprzyzwoity. Ale za to 4 krzynki odnalezione. 2 przywiezione do domu, bo za duży tłum w okolicy miejsca ukrycia. Jutro rano trzeba będzie odwieźć. Grunt,że rozparcelowałam kilka kretów.

  • DST 15.27km
  • Teren 3.00km
  • Czas 00:59
  • VAVG 15.53km/h
  • Sprzęt Dziuniek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wycieczka ratunkowa

Środa, 7 października 2009 · dodano: 07.10.2009 | Komentarze 0

A to dlatego,że 2 kesze z tzrech(nie licząc virtuala) wymagały umiejscowieenia w miejscu ukryta, ajko że jeden walał ię po trawie a drugi w igliwiu. Z Żyrardowa do Jaktorowa. Ciutkę cyklogrobbing, bo byliśmy na 2 cmentarzach.

  • DST 25.29km
  • Teren 5.00km
  • Czas 02:08
  • VAVG 11.85km/h
  • Sprzęt Dziuniek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Brwinów Podkowa Leśna Milanówek

Poniedziałek, 5 października 2009 · dodano: 05.10.2009 | Komentarze 0

Tu i tam kręciłam się po tych trzech miejscowościach. 3kesze znalezione w Milanówku, 1 kesz założony w Brwinowie.

  • DST 20.09km
  • Teren 9.90km
  • Czas 01:22
  • VAVG 14.70km/h
  • Sprzęt Dziuniek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Transatlantycka Centrala Radiotelegraficzna

Sobota, 3 października 2009 · dodano: 03.10.2009 | Komentarze 2

To był cel mojej podróży. A właściwie jej ruiny. Przy okazji przetestowałam nowe sakwy crosso. Mioooodzio. Zamontowane w końcu bez adapterów, bo te się ruszały. Ale starczyło poluzować pasek i nawet się nie telepią. Sprawdziłam na korzeniach.

Transatlantycka Stacja Radiotelegraficzna - uruchomiona 17 listopada 1923 r. na terenie gminy Stare Babice polska radiostacja o znaczeniu militarnym i cywilnym, pracująca w zakresie bardzo niskich częstotliwości VLF i umożliwiająca łączność międzykontynentalną. Jedna z największych tego typu w ówczesnej Europie.


Na chwilę obecną pozostały niemal zapomniane resztki potężnej niegdyś konstrukcji. W lesie, na północny i południowy zachód od osiedla Boernerowo, znajdują się zachowane fundamenty masztów, cewek, budki strażnicze i ruiny budynków technicznych. Ocalały też bloki mieszkalne dla personelu, przebudowane około 2000 r.

Więcej u źródła
Poza tym minęłam górę śmieciową i szukałam jeszcze 2 keszy, bez rezultatu. Raz nie znalazłam mostka, raz chyba był zakopany za głęboko, a ja nie miałam porządnej łopatki.


I chyba ślicznik mi coś kłamie z prędkością. Niemożliwe,żebym tak szybko jeździła. Popsuł się? Odległość sprawdziłam na mapie-mniej więcej się zgadza.

  • DST 39.92km
  • Teren 4.00km
  • Czas 03:25
  • VAVG 11.68km/h
  • Sprzęt Dziuniek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Olsztyn i Ukiel

Niedziela, 27 września 2009 · dodano: 27.09.2009 | Komentarze 11

Się kręciłam dziś po Olsztynie rowerowo. Miałam początkowo jakiś cyrk z licznikiem, któy się postanowił zablokować, wyzerować i liczyć mile...ale śrubokręt przemówił mu do rozsądku(chyba).

Najpierw pomyliłam drogę, bo miałam starą mapę na któej nie było wzytkich ulic. Ale trafiłam w miejce, gdzie chciałam założyć kesza. Potem na Starówkę a potem jeszcze po okolicy. Oj się najeździłam. Bo Olsztyn do płaskich nie należe, w końcu to Warmia :) No i wiało, jak to na Warmii.

edit: Obiady jadłam 2 i pół. Jeden pierogi z wiśniami pestką(pech nie opuszczał mnie do rana) i zielona herbata. Drugi to naleśniki z brzoskwiniami,ale zabrakło zielonej herbaty - to piłam cynamonową. A Pół dlatego,że zapiekanka na dworcu była okropna i musiałam pół wyrzucić. Dojadłam 7daysem,ale to nie to samo. A i ciapnęli mi z sakwy w pociągu kurtkę od deszczu. Argh. Nie wyjeżdża się z podróż 27-ego. Nigdy.

Zdjęć zrobiłam masę, ale muszę obrobić... wrzucę na blog podróżniczy kiedyś, obiecuję. Ale w kolejce czeka Beskid Niski z sierpnia :)

  • DST 97.69km
  • Teren 22.00km
  • Czas 06:11
  • VAVG 15.80km/h
  • VMAX 35.00km/h
  • Sprzęt Dziuniek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Babie Lato nad Narwią II

Niedziela, 20 września 2009 · dodano: 21.09.2009 | Komentarze 6

Biwak nad Narwią, dojadanie ziemniaczków pieczonych na ognisku z dnia wczorajszego

A potem oglądanie widoków z punktu widokowego.

- Bronowo - Kosaki - Krzewo - Rakowo Boginie - Rakowo Czachy - Niewodowo - Drozdowo(Tu piękny park z Pałacem, ale kesza nie zlaeźliśmy) - Kalinowo - Piątnica - Łomża(Tu odpadł nam kolega,bo mu pękła obręcz w kole) - Jednaczewo - Szablak - Nowogród (Tu dwa kesze w tym jeden wirtualny - oba w pięknym skansenie) - Jankowo - Czartoria - Miastkowo - Zaruzie - Sosnowiec - Kuleszka - Rozwory - Zabiele - Stary Susk - Ostrołęka.



Umarłam,ale żyję :)

Po powrocie pociągiem z Ostrołęki wracałam z Patrycją i Adamem z pedała od Dworca Wileńskiego wzdłuż Wisły i stąd tak dużo kilometrów.

  • DST 91.34km
  • Teren 16.00km
  • Czas 05:49
  • VAVG 15.70km/h
  • VMAX 36.00km/h
  • Sprzęt Dziuniek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Babie Lato nad Narwią I

Sobota, 19 września 2009 · dodano: 21.09.2009 | Komentarze 4

Czyli mój drugi wyjazd z SKBP. Wyjazd łikędowy.



Trasa:
Białystok - Choroszcz, Kościół i Pałacyk (tu założylimy z Tomkiem kesza, jak się okazało drugiego w parku) - Złotoria - Siekierki - Tykocin - Kiermusy - Nieciece - Targonie Wielkie - Łaś Toczyłowo - Rudniki - Strękowa Góra (Tu był Pomnik Śledzika)

- Góra Strękowa (Tu miał być kesz,ale go nie znaleźliśmy) - Wizna - Niwkowo (Chyba tu przyczepił się do nas pies, biegł nawet 28km/h) - Bronowo (Tu nabieraliśmy wodę od gospodarza,który niechcący przejechał samochodem tomkowe przednie koło,po prowizorycznym nacentrowaniu ToMi pojechał dalej)- punkt widokowy z keszem i łąki nad Narwią. Zobaczyliśmy je dopiero rano, bo na punkt widokowy dotarliśmy grubo po zmroku po piachu.
Nocowaliśmy kilometr dalej, bo przy punkcie nie było drewna na ognisko.

Na liczniku Dziuńka, który ponoć nieco zawyża - 3493