Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi lavinka z miasteczka Żyrardów. Mam przejechane 49842.62 kilometrów w tym 8385.96 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 15.04 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Inne linki

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy lavinka.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

Dalsze wycieczki po klopoty

Dystans całkowity:27302.88 km (w terenie 5427.98 km; 19.88%)
Czas w ruchu:1754:24
Średnia prędkość:15.56 km/h
Maksymalna prędkość:41.70 km/h
Suma kalorii:56985 kcal
Liczba aktywności:641
Średnio na aktywność:42.59 km i 2h 44m
Więcej statystyk
  • DST 16.59km
  • Teren 1.50km
  • Czas 01:01
  • VAVG 16.32km/h
  • Sprzęt Pradziadek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Do lasu znów

Niedziela, 17 listopada 2019 · dodano: 18.11.2019 | Komentarze 2

Poranne zamotanie i drukowanie piosenki spowodowały, że karta do aparatu leżała sobie na komputerze w domu... no trudno, coś tam z komórki trzasnięte, zwłaszcza ścieżka zdrowia. ;)




Kluska w szałasie



  • DST 17.42km
  • Teren 1.80km
  • Czas 01:13
  • VAVG 14.32km/h
  • Sprzęt Pradziadek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Do lasu i szałasu

Sobota, 16 listopada 2019 · dodano: 16.11.2019 | Komentarze 8

Pokazaliśmy Klusce nasze ostatnie dzieło szałasowe i zaakeptowała po upewnieniu się, że jest miejsce na jej pluszowego kota. Poza tym zarządziła zagospodarowanie otoczenia, czyli zrobiła ścieżki do szałasu, toalety, jadalni, ogródka i ścieżki zdrowia, która została na koniec. Życie z Kluską i Meteorem to nieustająca ścieżka zdrowia. Człowiek nie nadąża jeść i pić, zwłaszcza kubek kawy mi przeleciał, dobrze że choć herbatę z termosu czasem popijałam i mi kanapki nie wystygły. ;)

Jak tak dalej pogoda nas będzie rozpieszczać, to Alisa przebije 1500km w tym roku, a ja chyba 3300 ;)

















  • DST 44.15km
  • Teren 3.00km
  • Czas 02:40
  • VAVG 16.56km/h
  • Sprzęt Pradziadek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Reaktywować skrzynkę

Czwartek, 14 listopada 2019 · dodano: 14.11.2019 | Komentarze 7

Bez zdjęć, bo aparat był pod dużym pudłem na bagażniku, a potem mi tak zmarzły łapy, że nie myślałam o foceniu, tylko gnałam do domu. Co ciekawe koło Żyrardowa znów zrobiło się cieplej, czyli tam za Mszczonowem jakiś zimny dołek był.

  • DST 17.19km
  • Teren 1.20km
  • Czas 01:03
  • VAVG 16.37km/h
  • Sprzęt Pradziadek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Do lasu budować szałas

Sobota, 9 listopada 2019 · dodano: 09.11.2019 | Komentarze 8

Dzisiaj Tomi zrobił mi niespodziankę i pokazał wcześniej zaczęty stelaż szałasu. Ale jakiego! Nareszcie wchodzą dorośli ludzie, a nie małe dziecko. No co, my też się chcemy pobawić, a nie że tylko Kluska. ;) Zabrałam tarp, bo miało kropić i rzeczywiście trochę popadało, ale krótko. Dystans nieduży, bo tylko do lasu i z powrotem.


Zaczęliśmy od rozwałki, bo zaczęło trochę padać.

Szkielet Tomi zrobił dzień wcześniej. Teraz trzeba go wypełnić.


No, tak lepiej.

Przeprowadzamy się z tarpu do szałasu

No dobra, trzeba domaskować liśćmi







Ukończony. No, jeszcze na sufit można coś wrzucić.


  • DST 27.40km
  • Teren 8.00km
  • Czas 01:56
  • VAVG 14.17km/h
  • Sprzęt Pradziadek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Spotkanie z jesienią

Niedziela, 3 listopada 2019 · dodano: 03.11.2019 | Komentarze 2

Dziś byliśmy w lesie i piliśmy herbatę oraz jedliśmy kanapki. Zapomniałam karty do aparatu, a z komórki to kupa.





  • DST 26.86km
  • Teren 6.80km
  • Czas 01:58
  • VAVG 13.66km/h
  • Sprzęt Pradziadek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Do szkoły x2 i do lasu z Klu i M.

Czwartek, 24 października 2019 · dodano: 25.10.2019 | Komentarze 0

Po szkole lecimy na naszą bazę biwakową postrzelać z łuku, potarzać się w liściach i generalnie pobiegać, zwłaszcza wybiegać szkolny stres.









Wyjście ewakuacyjne









  • DST 50.40km
  • Teren 6.70km
  • Czas 03:15
  • VAVG 15.51km/h
  • Sprzęt Pradziadek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Do Korabiewic i Głazu Mszczonowskiego

Niedziela, 20 października 2019 · dodano: 20.10.2019 | Komentarze 4

Krótka wycieczka serwisowa (odwoziłam reaktywację) i przy okazji machnięcie się nowymi asfaltami na południe. Asfaltują się betonki wzdłuż cmk, przybędzie nam sporo tras. :)


Koniiikiii







Nowe asfalty jeszcze ciepłe ;)

Atrakcja przy asfalcie, rekultywowane wysypisko i dalej jeszcze czynne i śmierdzące






  • DST 70.46km
  • Teren 4.50km
  • Czas 04:25
  • VAVG 15.95km/h
  • Sprzęt Pradziadek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Do Grodziska przez Jaktorów

Sobota, 19 października 2019 · dodano: 19.10.2019 | Komentarze 2

Oddać książki do biblioteki, wypożyczyć nowe i kółko po okolicy.

Wyschnięte jeziorko obok górki śmieciowej rekultywowanej



Polecona przez Leca ścieżka dydaktyczno-przyrodnicza



Wukadka


Żubr

O, balon na horyzoncie!

Słońce zachodzi, pora wracać.


  • DST 28.56km
  • Teren 8.00km
  • Czas 01:53
  • VAVG 15.16km/h
  • Sprzęt Pradziadek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Wagary #3

Piątek, 18 października 2019 · dodano: 18.10.2019 | Komentarze 0

Dziś jedziemy do naszego wiosennego szałasu robić wokół coś w rodzaju bazy biwakowej. Zaczynamy od kluskowego tarzania się w liściach pod domem. ;)

W lesie bardzo żółto








Szałas po rozbudowie o przedsionek


Tatuś zrobił łuk :)

Trzeba wracać, bo wieczorem Kluska ma zbiórkę zuchową


Nowy asfalt wzdłuż cmk


  • DST 14.38km
  • Teren 8.00km
  • Czas 01:24
  • VAVG 10.27km/h
  • Sprzęt Pradziadek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Do lasu na ognisko z Klu i M

Poniedziałek, 14 października 2019 · dodano: 14.10.2019 | Komentarze 3

Kluska wierci nam ostatnio dziurę w brzuchu o wycieczki na jej rowerze głównym, bo po podwórku to trochę nuda. Tym bardziej, że pora przetestować licznik. No to pojechaliśmy zrobić ognisko i krótki biwak korzystając z dnia wolnego od szkoły.

Jeny, jaki on jest słitaśny. Tylko trochę ciężkawy, ale za 500zł człowiek nie wybrzydza. ;)

Do puszczy lecimy skrótem przez tunelik.



Ja się nadal uczę rozbijać tarp, więc go wożę na wycieczki i ustawiam, na jakiej wysokości mi będzie najwygodniej. A Kluska pomaga jak umie. ;)



W końcu Kluska zaczęła się nudzić jakby mocniej, więc Meteor zrobił jej zabawkę ze sznurka i starego ringo. Kolejka linowa dla małpy. ;)

Próba zrobienia zdjęcia naszej trójce, spechalnie tachałam statyw. Druga, bo podczas pierwszej Klusce rymsnął rower. ;)


Ostatni postój na trasie

W innym lasku już w samym Żyrardowie wypatrzyłyśmy z Kluską szałasy.