Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi lavinka z miasteczka Żyrardów. Mam przejechane 49807.70 kilometrów w tym 8374.46 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 15.04 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Inne linki

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy lavinka.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 17.68km
  • Teren 5.00km
  • Czas 01:26
  • VAVG 12.33km/h
  • Sprzęt Dziuniek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Druga wycieczka w tym roku

Sobota, 3 kwietnia 2010 · dodano: 03.04.2010 | Komentarze 4

Miała być do Piaseczna, ale wystraszeni prognozami daliśmy z Tomim spokój. Niepotrzebnie bo okazało się,że nie padało i na dodatek świeciło słońce. To wybrałam się na jazdę po swojej okolicy. Mało jazdy, więcej szukania skrzynek, dlatego nie było mnie w domu między 14-18.



Trasa: Wawrzyszew, Młociny, Park Młociński,Prom w Łomiankach, budowa hipermaretu w Łomiankach, Las Młociński i dalej Młocinami do domku.

  • DST 9.60km
  • Czas 00:43
  • VAVG 13.40km/h
  • VMAX 19.00km/h
  • Sprzęt Bauhaus
  • Aktywność Jazda na rowerze

Pierwsze 10km w 2010 roku

Niedziela, 28 lutego 2010 · dodano: 28.02.2010 | Komentarze 4

Mknęłam jak wiosenny wiatr. Sezon rowerowy uważam oficjalnie za rozpoczęty :)

Trasa do Lasu Bielańskiego(w lesie rower prowadzon ze względu na oblodzenie) a potem wzdłuż Marymonckiej do Podleśnej i powrót bielańskimi uliczkami. Po drodze widziałam młodego rowerka oaz kilku pieszych na ścieżkach rowerowych, czyli upewniłam się że nadal mieszkam w Polsce ;)

Buhausik odkurzony, teraz pora na Dziuńka. Niestety przypadłość zeszłej jesieni nadal mi dokucza, czyli bolące kolana przy pedałowaniu na ciężkim przełożeniu holendra. Niedobrze, bo mogę mieć problemy z podjazdami.

  • DST 69.17km
  • Teren 30.00km
  • Czas 04:39
  • VAVG 14.88km/h
  • Sprzęt Dziuniek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Od Żyrardowa po Puszcze

Środa, 2 grudnia 2009 · dodano: 02.12.2009 | Komentarze 8

Najpierw pojechaliśmy po kesza,co dzień wcześniej zakładał Wallson (a myśmy nie wiedzieli,bo się minęliśmy). Niestety pogoda była upiorna, głowę urywało a my po bruku telepaliśmy się 11km/h podwiatr. W porywach do 13. Ale się udało. Potem reaktywowaliśmy zniknięty kesz w Miedniewicach i trochę jeszcze nas przewiało. Aż do Puszczy Wiskickiej,a potem Korabiewskiej mylnie czasem nazywanej Mariańską(od nazwy miejscowości).Kesz w P.K. nazywałsięzato Puszcza Mar(s)iańska ijanawet widziałam kilku zielonych Marsjan o dużych głowach.Niestety ToMi ich wystraszył i odlecieli.
Mimo braku silnego wiatru nadal trochę wiało i ziąb był okropny. Grzałam sobie ręce co jakiś czas od kubka z herbatą. Zresztą przez to skróciliśmy nieco trasę wycieczki a i tak ledwo wyrobiliśmy się przed zmrokiem.
Fotka z Puszczy Wiskickiej.


  • DST 52.33km
  • Teren 24.00km
  • Czas 03:26
  • VAVG 15.24km/h
  • Sprzęt Dziuniek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Od Rawki po Żyrardów

Wtorek, 1 grudnia 2009 · dodano: 01.12.2009 | Komentarze 1

Domek>>>metro>>>centrum>>>pociąg>>>Skierniwice Rawka>>> Od młyna na Rawce przez Puszczę Bolimowską, do Miedniewic i Guzowa a na koniec przez Wiskitki do Żyrardowa.

  • DST 30.53km
  • Teren 12.00km
  • Czas 02:05
  • VAVG 14.65km/h
  • Sprzęt Dziuniek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Znów Bemowo,ale przez Wolę

Niedziela, 29 listopada 2009 · dodano: 29.11.2009 | Komentarze 3

O 12 zbiórka pod żyrafą na Kole, gdzie przekazałam Marsjaninowi lampkę zakupioną na Masie. Spóźniłam się tylko 5 minut ;)
Potem wzdłuż Górczewskiej pojechaliśmy ścieżką na Bemowo,uprzednio dzwoniąc na Straż Miejską,bo sznurek samochodów na ścieżce zaparkował. A potem kręt w Lazurową i do Kocjana,a stamtąd rzut beretem do poligonu. Pokazawszy poligon i odłożywszy kesza na miejsce pojechałam do lasów bemowskich,a Marsjanin z Maćkiem w siną dal, nie wiem gdzie :)
Jako że dzień był młody,postanowiłam złupić parę keszy. Były trudne,w lesie,ale się udało. Wszystkie 3 :)
Po drodze do domu podjechałam pod kesz z moim kretem,złupiony w październiku i okazało się,ze zniknął razem z pniakiem. A razem z nim mójk ret-kłódka. Bu!
A to zdjęcie moich towarzyszy na poligonie.


  • DST 28.98km
  • Teren 14.00km
  • Czas 02:26
  • VAVG 11.91km/h
  • Sprzęt Dziuniek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Krzaki na Bemowie

Sobota, 28 listopada 2009 · dodano: 28.11.2009 | Komentarze 0

Najpierw napoligon WAT z Wawrzyszewa na Mielanach, a potem latanie wokół poligonu po krzalu,po okopach,po torach i takie tam. A potem tropienie słupów Radiotelegraficznej Centrali. I znów krzal,niejednokrotnie podmokły. Jako nimfa błotna,byłam w siódmym niebie :) Powrót tradycyjnie przez Chomiczówkę, trasa rowerowa już przejezdna,na ten chrupiący mega żwir nasypali piachu.Póki mokry,da się jechać ;)

  • DST 69.13km
  • Teren 3.00km
  • Czas 04:56
  • VAVG 14.01km/h
  • VMAX 24.00km/h
  • Sprzęt Dziuniek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Masa i rower

Piątek, 27 listopada 2009 · dodano: 27.11.2009 | Komentarze 4

Najpierw pojechaliśmy z Tomim po magnesy do hurtowni,która okazała się być trochę gdzie indziej niż na mapce,ale adres się zgadzał :) Do Masy zostało kilka godzin,więc pojechaliśmy na fort Bema zdobyć kilka zaległych keszy. Po krótkiej przerwie na kanapki i kawę pojechaliśmy do centrum,po drodze znów złupiliśmy kilka keszy(w tym jednego nieplanowanego po drodze) a potem ziup na Masę. Było ponad 330 rowerzystów i była to najszybsza masa w jakiej brałam udział. Ponoć jechaliśmy średnio 16km/h(zazwyczaj nie przekracza12). Trochę było wcześnie,więc po zwiedzeniu toalety przy ruchomych schodach pojechaliśmy znów poszukać kilku key. Jednego nie znaleźliśmy,dwa tak. Taaak,wieeeem,nuuuda. Ale szukanie wcale nie jest takie nudne,zwłaszcza jak ma się kilkanaście drzew do obmacania na stromej skarpie :)
No ipotem z Powiśla wróciliśmy do centrum, Tomi pojechał nadworzec a ja do domku,ale nie metrem,tylkorowerkiem i stąd tak duża odległość :)

  • DST 18.83km
  • Teren 10.00km
  • Czas 01:18
  • VAVG 14.48km/h
  • Sprzęt Dziuniek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wycieczka do jeziorka Opaleń

Czwartek, 26 listopada 2009 · dodano: 26.11.2009 | Komentarze 0

Zanim dojechałam do jeziorka,miałam zajzrećdohuty,ale tam gdzie chciałam niestety kręciło się mnóstwo ludzi,podejrzewam coś tam robił obecny właściciel terenu. To pojechałam od razu przez Las Młociński (jeden kesz) do Kampinosu. Tamże napoczątku spotkałam całkiem przyjemną kapliczkę, a zaraz potem było jeziorko Opaleń(okresowe,latem wysycha) i jeszcze jeden kesz. Wróciłam do domu tuż po zmroku.


  • DST 65.53km
  • Teren 37.00km
  • Czas 05:09
  • VAVG 12.72km/h
  • VMAX 20.00km/h
  • Sprzęt Dziuniek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Widziałam łosie w Kampinosie!

Niedziela, 22 listopada 2009 · dodano: 22.11.2009 | Komentarze 7

To był ciekawy dzień. Wawrzyszew>>>Metro>>>Centrum>>>pociąg>>>Witanie się z Tomim w Witanowie. Dalej asfaltami i polem buraczanym do Kampinosu. Kilka buraczków zabraliśmy do domu na zupę. Było już po wykopkach,walały się na ścieżce,szkoda było je marnować :) Potem były te łosie a jeszcze potem od kesza do kesa, i przypadkiem spotkaliśmy pod drodze dwóch geokeszererów w dwóch różnych miejscach.
Wracaliśmy przez bagno,które wystąpiło z brzegów, niestety raz w nie wpadłam po kostki i przez końcową część trasy chlupało mi w butach. Na szczęście już blisko domku to było :) Po nocy jeździliśmy po tym bagnie. Dobrze,że wzięłam tę chińską czołówkę,coś świeci na 20 metrów do przodu :)

Apdejt: Łosie Meteorowe



I jeszcze pokabagno.



  • DST 57.56km
  • Teren 28.00km
  • Czas 03:58
  • VAVG 14.51km/h
  • VMAX 31.00km/h
  • Sprzęt Dziuniek
  • Aktywność Jazda na rowerze

XLV Złaz Kampinoski im. Andrzeja Harskiego

Niedziela, 15 listopada 2009 · dodano: 15.11.2009 | Komentarze 5

czyli... Trasa rowerowa Hanki
Wawrzyszew >>> metro >>> Śródmieście >>>> pociąg >>> Teresin Niepokalanów - Kampinos, Narty - Łubiec - Debły - Pociecha. Po drodze trochę keszowaliśmy i przypadkiem trafiliśmy na innego geokeszera. Na koniec ognicho z kiełbaskami i chebusiem.


Początek w deszczu, potem jak to w Kampinosie,nie było lekko ;)

edit: Więcej zdjęć u Tomiego